Reklama

Bogusław Chrabota: Putin, złodziej samolotów

Przejęcie przez Rosję leasingowanych samolotów Boeinga i Airbusa jest ordynarną kradzieżą cudzego mienia, która wystawia pasażerów i ich załogi na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Bogusław Chrabota: Putin, złodziej samolotów

Foto: AFP

W kodeksie Hammurabiego za kradzież karano nawet śmiercią. Kary mutylacyjne, czyli na przykład odcięcie ręki za przywłaszczenie mienia, stosuje się w wielu kulturach do dziś. Ale nie w Rosji, gdzie mamy do czynienia z sytuacją odwrotną, bo za dokonaną przez państwo kradzież zapłacą obywatele, a jej realny sprawca skrył się w jakiejś dziurze i jest poza wszelkim zasięgiem ludzkiej sprawiedliwości.

Piszę o Putinie, bo to on pociąga za wszystkie sznurki w Rosji. On uruchomił bezpardonową wojnę i on – osobiście – winien jest międzynarodowym sankcjom. Rosja odpowiada na nie w sposób szalony. Nacjonalizując majątek zachodnich firm, odsuwa perspektywę międzynarodowych inwestycji na swoim terenie na dziesięciolecia i dokonuje aktu autoskansenizacji. Były KGB-ista ani większość otumanionego narodu oczywiście tego nie rozumieją, ale sprawa jest jasna i prawdziwie przeraża ludzi odpowiedzialnych, a tych w Rosji jest niemało.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama