Dokładnie tak samo było w lipcu, gdy prezydent zawetował dwie ustawy, które miały wprowadzić PiS-owską reformę sądów. Wówczas sytuacja była bardzo napięta – tysiące ludzi na ulicach, krytyka z Europy i USA. Prezydent wykonał gest, którego nie zrozumiała duża część elektoratu PiS – i ustawę zawetował, obiecując, że za kilka miesięcy przedstawi ją w wersji „light”. Słowa dotrzymał i zmiany właśnie wchodzą w życie – tyle, że temperatura sporu jest nieporównanie niższa niż w lecie ubiegłego roku. Przed wetem Departament Stanu USA ostrzegał, że ustawy są niedemokratyczne. Po przyjęciu ustaw Dudy wyraził nadzieję, że nowe prawo jest dobre.