To dużo więcej niż kurtuazyjna wizyta i dyplomatyczny frazes. Japonia szuka nowych sojuszników, bo po raz pierwszy od II wojny światowej nie może już w pełni ufać Ameryce i jej nieprzewidywalnemu prezydentowi.
W nadchodzącym tygodniu do takiego samego wniosku mogą dojść także europejscy sojusznicy Stanów Zjednoczonych. Wielu z nich już teraz obawia się, że szczyt NATO w Brukseli skończy się jak spotkanie przywódców G7 na początku czerwca: awanturą Donalda Trumpa z resztą zebranych. W Kanadzie amerykański prezydent miał zresztą powiedzieć, że „NATO jest warte tyle co NAFTA”. Czyli niewiele.