Reklama

Szułdrzyński: Kto padnie ofiarą szarańczy

Po piątkowej debacie kandydatów na prezydenta Warszawy oraz po weekendowych wystąpieniach partyjnych liderów jesteśmy już na ostatniej prostej przed wyborami. To zapewne ten ostatni weekend rozstrzygnie o wyniku wyborów samorządowych, które będą pierwszym testem strategii politycznych poszczególnych partii i koalicji politycznych.
Szułdrzyński: Kto padnie ofiarą szarańczy

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

PiS oparło kampanię na dwóch filarach. Pierwszym była popularność premiera Mateusza Morawieckiego, który objeżdżał w ostatnich tygodniach Polskę i występował na konwencjach regionalnych z Jarosławem Kaczyńskim, wspierając poszczególnych kandydatów. Drugim filarem był przekaz o dotrzymywaniu obietnic przez rząd PiS. Chodziło więc o to, by zbliżające się wybory zmienić w plebiscyt poparcia dla PiS, by wszyscy, którzy są zadowoleni z rządów prawicy, oddali głos na kandydatów tej partii w samorządzie. Dobra sytuacja ekonomiczna, podniesienie ratingu Polski przez agencję S&P oraz całkiem niezłe wyniki, jakie dostaje PiS w kolejnych sondażach, stały się dźwignią tej kampanii.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama