Reklama

Mińsk woli mętną wodę

Jak się okazuje, w Polsce tajemniczy przybysz z zza wschodniej granicy, a dokładniej z kraju zwanego ostatnią dyktaturą w Europie, może bez trudu założyć fundację, która pod szlachetnie i poważnie brzmiącą nazwą (Renesans) zajmie się oczernianiem polskiej dyplomacji. Czyli dostarczy dziennikarzom teczki pełne dokumentów, które mają świadczyć o procederze sprzedawania na lewo polskich wiz.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek

Jedni w to uwierzą, inni - nie, bo przyjrzą się tajemniczemu przybyszowi. A jest on rodzinnie powiązany z władzami Białorusi. Sposób jego działania sugeruje zaś, że niekoniecznie tylko z tymi działającymi otwarcie.

Zapewne nie jest przypadkiem, że tajemniczy przybysz zaktywizował się przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, gdzie mają zapaść najważniejsze od lat decyzje geopolityczne dotyczące państw z obszaru postradzieckiego. Kilka krajów, w tym przede wszystkim Ukraina, dokona tam wyboru między Zachodem a tworzoną przez Moskwę unią celną. Białoruś już wybrała Rosję.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama