Reklama

Jerzy Haszczyński komentuje śmierć Borysa Niemcowa i sprzedaż broni Rosji

Piszemy o dwóch sprawach pozornie niemających z sobą związku. O najważniejszym zabójstwie politycznym w Rosji dokonanym pod oknami Kremla. I o drobnym, jeżeli chodzi o sumę, kontrakcie na dostawę specjalistycznej zachodniej broni dla Rosjan.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Reklama
Reklama
Reklama

Łączy je jednak sporo. Przede wszystkim wywołana przez Moskwę wojna na Ukrainie, której przeciwstawiał się zamordowany z zimną krwią Borys Niemcow. I w której nagle mogą zostać użyte amerykańskie karabiny czy niemieckie pistolety.

Firma spod Kaługi, która je sprowadziła, oczywiście zapewnia, że potrzebne jej są na użytek własny. Ale gdy chodzi o specjalistyczną broń stosowaną przez zachodnie służby specjalne, to wyjaśnienie nie brzmi wiarygodnie. Raczej kojarzy się z tłumaczeniami Władimira Putina zapytanego o to, skąd „zielone ludziki" na Krymie miały rosyjskie mundury i uzbrojenie. – Ze sklepu militarnego – brzmiała odpowiedź.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama