Reklama

Co bardziej się opłaca rolnikowi ZUS czy KRUS

Rolnicy, których kiedyś KRUS skreślił z listy ubezpieczonych, mogą na nią wrócić i to nawet wiele lat wstecz.
Joanna Kalinowska

Joanna Kalinowska

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Szansę tę dano osobom, które – często nieświadomie – pozbawiły się ciągłości rolniczego ubezpieczenia, podejmując pracę na mało intratne zlecenie. Jeśli dało ono zarobek na poziomie nie wyższym niż połowa płacy minimalnej, do końca czerwca mogą wnosić o zapełnienie im luk w ubezpieczeniu.

Poza złożeniem wniosku, trzeba jeszcze zapłacić zaległe składki. Tylko czy warto? Na pewno, gdy brakuje stażu do przyznania emerytury lub renty. Pewności nie ma jednak rolnik, który chce rozpocząć działalność.

Co do zasady przedsiębiorca może zostać w KRUS, czyli płacić znacznie niższe składki, jeśli regulował je jako rolnik przez trzy lata. Ale ubezpieczeniem musi być w tym czasie objęty z mocy ustawy. Nie wiadomo natomiast, jak traktować okres płacenia składek na KRUS przy jednoczesnym wykonywaniu pracy na cywilnym kontrakcie.

Choć mowa o wstecznym objęciu w KRUS „tym ubezpieczeniem", nie musi to oznaczać tego obowiązkowego z ustawy rolniczej. Tym bardziej, że dublowanie ubezpieczenia w ZUS i KRUS odbywa się na wniosek, a z rolniczego można w każdej chwili zrezygnować.

Być może mamy do czynienia z trzecim, mieszanym rodzajem ubezpieczenia. Problem w tym, że są tylko dwa – z mocy ustawy i na wniosek.

Reklama
Reklama

Złożenie wniosku może się okazać pułapką, gdy przyszły przedsiębiorca i tak nie będzie mógł zostać w KRUS, a należności z decyzji – uznane za obowiązkowe – będą podlegały ściągnięciu w trybie egzekucyjnym.

Joanna Kalinowska

Komentarze
Estera Flieger: Tym się różni demokracja od totalitaryzmu
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Komentarze
Michał Szułdrzyński: „Polski SAFE 0 proc.” i unijny SAFE. Czego politycy nam nie mówią?
Komentarze
Marek Kozubal: Dlaczego polscy politycy mówią o broni atomowej? Chodzi o sygnał dla Rosji
Komentarze
Marek Kutarba: Atak na Iran to dla Polski zła wiadomość
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama