Reklama

Bielecki: Pierwszy “deal” prezydenta Trumpa

Po przeszło godzinnej rozmowie z brytyjską premier, amerykański prezydent ogłosił, że “jest jak najbardziej zaangażowany w trwałość NATO”. A pytany o możliwość zniesienia sankcji wobec Rosji oświadczył, że “jest to bardzo wczesny etap negocjacji”. Temat pojawił się w związku z zapowiedzią rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w sobotę.
Bielecki: Pierwszy “deal” prezydenta Trumpa

Foto: AFP

W ten sposób Theresa May uzyskała zapewnienie, że podstawy solidarności transatlantyckiej zostaną przynajmniej na jakiś czas utrzymane.

Ale Trump nie byłby sobą, gdyby w zamian czegoś nie uzyskał, nie zawarł, jak mówi, "dealu".
Właśnie dlatego May, w imieniu najstarszej demokracji świata, wprowadziła miliardera i politycznego parweniusza na "polityczne salony". Zapowiedziała, że prezydent USA jeszcze w tym roku zostanie zaproszony do odbycia "wizyty państwowej" w Wielkiej Brytanii, co oznacza także nocleg w Pałacu Buckingham i obiad wydany przez królową. To wielki honor, bo takich wizyt nie organizuje się nad Tamizą więcej niż dwie w ciągu roku. May pochwaliła też Trumpa mówiąc, że "oddał znowu władzę w ręce ludu".

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama