Reklama

Haszczyński: Stany zjednoczone z Zachodem

W ciągu kilku ostatnich dni na świecie sporo się wydarzyło, a w prawie wszystkich wydarzeniach, od Florydy przez Syrię po Azję Wschodnią, główną rolę odegrał Donald Trump.
Haszczyński: Stany zjednoczone z Zachodem

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Wypadł w niej dobrze. Dając rozkaz do ataku na syryjską bazę rządową, stanął na czele świata zachodniego, nie bacząc na gniew Moskwy.

Długo wydawało się, że Trump chce rozmontować NATO i podzielić się z Rosjanami strefami wpływu. Teraz już najwyraźniej nie chce. Niektórzy twierdzą, że obawy wobec niego były od początku nieuzasadnione, że stał się ofiarą spisku dotychczasowych elit, które oprócz innych niecnych celów przypisały mu wspieranie Władimira Putina. To nieprawda. Obawy wynikały z jego wypowiedzi i działań, z nawoływania rosyjskich hakerów do ingerencji w wybory w USA i z opowieści o NATO, które jest przestarzałe i za drogie dla amerykańskiego podatnika.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama