Wśród wspomnianych możliwości finansowania rozmówca PAP wymienił środki publiczne – z polskiego i europejskiego rynku, ale też te ze strony kapitału typu venture.
- Natomiast tego, czego w Polsce potrzeba najbardziej, to przede wszystkim kompetencji, kształcenia nowych ludzi, wypuszczania ich na rynek pracy, wdrażania w te duże struktury i projekty, które chcielibyśmy przeprowadzać w Polsce – powiedział.
Dodał, że potrzeba też transferu ludzi kompetentnych z zagranicy na polski rynek - i konsolidacji tych kompetencji, żeby móc budować projekty przyszłości.
W tym kontekście wymienił plany budowy ośrodka Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), który ma powstać w Warszawie. W ocenie Uznańskiego-Wiśniewskiego ośrodek będzie szansą na przyciągnięcie osób z dużym doświadczeniem z zagranicy, a w raz z nimi – na transfer ich kompetencji do polskiego sektora.
Z kolei odnosząc się do rozwoju technologii kosmicznych astronauta podkreślił, że ten sektor będzie dynamicznie się rozwijał w następnych latach i dekadach.
- Pytanie, czy my będziemy bardziej efektywni niż ościenne kraje, i w jakim stopniu znajdziemy swoją rolę w rozwoju tego rynku - czy być może jako liderzy pewnych niż technologicznych, a być może jako coraz większe struktury – konkurencyjne do dużych struktur (...) rynku kosmicznego. Myślę że mamy jeden i drugi potencjał. Natomiast to już od nas będzie zależało, gdzie tego swojego miejsca będziemy szukać – podsumował Sławosz Uznański-Wiśniewski.
We wtorek w Karpaczu rozpoczęło się 35. Forum Ekonomiczne. W programie znalazło się ponad 500 wydarzeń, debat i rozmów eksperckich z udziałem polityków, przedstawicieli biznesu i naukowców. (PAP)
akp/ zan/