W Algierii kara śmierci grozi obecnie m.in. za zabójstwo, zdradę państwa, szpiegostwo, akty terroru, dezercję i najcięższe przestępstwa związane z narkotykami. W kraju nie przeprowadzono jednak żadnej egzekucji od 1993 roku. 

Pożary w Algierii. Prezydent chce karania podpalaczy śmiercią

W ostatnich dniach w północno-wschodniej części Algierii doszło do ponad 100 pożarów lasów. Większość pożarów zdołano już ugasić. 

29 sierpnia prezydent przyznał, że nie wyklucza, iż pożary zostały wywołane w wyniku działań osób trzecich. Zapowiedział też, że w sprawie zostanie przeprowadzone śledztwo, zwłaszcza wobec dużej intensywności pożarów. 

Czytaj więcej

Tak gorąco w Niemczech jeszcze nie było. Za nami rekordowe lato

Dzień później prezydent dał resortowi sprawiedliwości czas do 15 września na przygotowanie zmian w prawie, które wprowadzą karę śmierci wobec osób skazanych za celowe wywołanie pożaru w obszarze zalesionym. Obecnie przestępstwo to jest karane w Algierii karą do 30 lat więzienia lub, w szczególnych przypadkach, nawet karą dożywocia. 

W ubiegłym tygodniu przez duże połacie północnej Algierii przetoczyła się fala pożarów, które spowodowały duże zniszczenia. Poszkodowanych zostało kilkadziesiąt osób, a tysiące musiały uciekać ze swoich domów. 

Pożary nawiedziły Algierię w czasie fali upałów, która przetacza się przez północną Afrykę

Do pożarów doszło w czasie fali upałów, która przetacza się przez północną Afrykę. Szczególnie ciężko są nią dotknięte Algieria i Tunezja. 

30 sierpnia po południu algierskie władze informowały, że nadal walczą z niektórymi pożarami. Równolegle pojawiła się informacja, że 18 z 19 pożarów, które wybuchły w ciągu ostatniej doby zostało ugaszonych. 

Prezydent Algierii nakazał wypłatę rekompensat rodzinom, które ucierpiały w wyniku pożarów, a także naprawę uszkodzonych domów i przywrócenie podstawowych usług publicznych. 

BBC zauważa, że choć Algieria regularnie boryka się z pożarami lasów w miesiącach letnich, to jednak zmiany klimatu zwiększyły częstotliwość i intensywność pożarów, które wybuchają w tym czasie w kraju.