We wtorek prefekturę Kumamoto na południowym zachodzie Japonii nawiedziło silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1. W jego wyniku tysiące gospodarstw domowych zostały pozbawione prądu. Uszkodzone zostały też drogi i budynki, a około 300 tys. osób otrzymało polecenie udania się do ośrodków ewakuacyjnych. Wyjątkowo poważna sytuacja panuje w centrum handlowym Aeon – po wstrząsie doszło tam do eksplozji, a w budynku uwięzieni zostali ludzie. Lokalne media – powołując się na policję – informują, że prawdopodobnie są ofiary śmiertelne.

Japonia: Eksplozja w centrum handlowym Aeon. Ludzie uwięzieni w budynku

Jak przekazała straż pożarna, w częściowo zawalonym centrum handlowym Aeon – w którym po trzęsieniu ziemi doszło do eksplozji – uwięzionych zostało „wielu ludzi”. Według telewizji TBS – powołującej się na policję – „dość dużo” osób mogło zginąć. 

Rzecznik centrum Aeon poinformował, że klienci i pracownicy centrum zostali ewakuowani bezpośrednio po pierwszym wstrząsie. Dokładna przyczyna eksplozji, do której doszło później, pozostaje nieznana.

Czytaj więcej

Walka z czasem po trzęsieniu ziemi. Tysiące osób wciąż pod gruzami w Wenezueli

W budynku i jego okolicy słuchać było głośny wybuch. – To było potężne uderzenie. Uniosła się wielka chmura dymu, a ponieważ akurat wiał wiatr i był skierowany w stronę lokalu, wokół nas wyglądało to tak, jakby spadał pył wulkaniczny – relacjonują świadkowie zdarzenia w rozmowie z agencją Reutera. 

Na nagraniach widać również kilka innych płonących – lub częściowo zawalonych – budynków w okolicy. Na drogach pojawiły się też duże pęknięcia. 

Wojsko rusza na ratunek, premier apeluje do mieszkańców

Premier Japonii Sanae Takaichi poinformowała podczas rozmowy z dziennikarzami, że służby wciąż oceniają pełną skalę zniszczeń. – Otrzymaliśmy już informacje, że są osoby ranne. W niektórych miejscach doszło do przerw w dostawach prądu i pożarów, uszkodzone zostały również drogi i mosty, a część budynków się zawaliła – powiedziała Takaichi.

Premier zaapelowała także do mieszkańców, aby zadbali o własne bezpieczeństwo. – Proszę wszystkich o podjęcie działań w celu ochrony samych siebie, w tym o ewakuację w bezpieczne miejsce – zaznaczyła.

Japońska agencja zarządzania kryzysowego przekazała, że około 300 tys. osób otrzymało polecenie udania się do ośrodków ewakuacyjnych. Takaichi poinformowała natomiast, że do pomocy przy usuwaniu skutków katastrofy skierowanych zostanie 3,6 tys. żołnierzy. W regionie odczuwane były wstrząsy wtórne.

Czytaj więcej

Silne trzęsienie ziemi w pobliżu Japonii. Pierwsze fale tsunami dotarły do lądu

Japonia: Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 na południowym zachodzie kraju

Główne wstrząsy w prefekturze Kumamoto na południowym zachodzie Japonii wystąpiły tuż przed godz. 16.30 czasu lokalnego (godz. 9.30 w Polsce). Epicentrum zlokalizowano na głębokości 10 km. Według danych JMA w regionie Kumamoto, ok. 900 km na południowy zachód od Tokio, odnotowano najwyższy, siódmy stopień w japońskiej skali intensywności sejsmicznej.

JMA odwołała alert przed tsunami dla rejonów cieśnin Ariake i Yatsushiro nad Morzem Wschodniochińskim niespełna dwie godziny po jego ogłoszeniu. Wcześniej ostrzegano przed falami sięgającymi wysokości jednego metra.

Minister obrony Shinjiro Koizumi polecił Siłom Samoobrony podjęcie natychmiastowych działań ratunkowych.

Jak przekazał publiczny nadawca NHK, do szpitala w mieście Hikawa w prefekturze Kumamoto przetransportowano co najmniej 50 osób poszkodowanych w wyniku kataklizmu, nie sprecyzowano jednak, w jakim są stanie. 

Służby wydały nakaz ewakuacji dla ponad 61 tys. mieszkańców w prefekturach Kumamoto, Fukuoka i Nagasaki.

Lokalne media informują o poważnych szkodach w infrastrukturze. W wielu miejscach doszło do wybrzuszeń jezdni i uszkodzeń, w tym zawalenia, wiaduktów. Na stacji Yatsushiro wykoleił się i przewrócił pociąg towarowy; jego maszynista nie odniósł obrażeń. Częściowo zawalił się kamienny mur historycznego zamku Kumamoto – ewakuację zwiedzających przeprowadzono bez ofiar. Co najmniej 48 tys. odbiorców pozostaje bez prądu.

Z powodu kataklizmu zawieszono kursowanie wszystkich pociągów JR Kyushu, w tym kolei Shinkansen, oraz loty z lotnisk w Kumamoto i Nagasaki. Część lokalnych połączeń wznowiono. W pobliskich elektrowniach jądrowych, m.in. Sendai i Genkai, nie stwierdzono nieprawidłowości.

Czytaj więcej

Potężne trzęsienie ziemi u wybrzeży Rosji. Alarm na Hawajach

Silne wstrząsy wtórne mogą nawiedzać region jeszcze przez około tydzień

Japońska agencja meteorologiczna zaapelowała o najwyższą ostrożność, ostrzegając, że silne wstrząsy wtórne mogą nawiedzać region jeszcze przez około tydzień.

To pierwsze zjawisko o tej magnitudzie w Japonii od czasu trzęsienia na półwyspie Noto w styczniu 2024 r. Sama prefektura Kumamoto doświadczyła już katastrofalnych wstrząsów w kwietniu 2016 r., w których zginęło ponad 50 osób. Japonia leży w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli strefie wyjątkowo częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych.