Na nagraniach w mediach społecznościowych widać ludzi uwięzionych przez wodę. Niektórzy z nich wspinają się na drzewa, aby uniknąć porwania przez powódź. Na jednym z filmów widać ściskającą psa kobietę, chwilę później podjętą wraz ze zwierzęciem przez śmigłowiec.
Powódź w Hiszpanii. Liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 60
Na miejscu lokalnym służbom pomagają żołnierze z jednostki ratowniczej UME (Unidad Militar de Emergencias), specjalizującej się w operacjach ratowniczych. Nagrania w serwisach społecznościowych pokazują ratowników, ewakuujących kierowców uwięzionych w zalanych samochodach podczas ulewnego deszczu w mieście Alzira. Podobne sceny rozgrywały się w miastach Catadau i Montroy.
Prezydent regionu Walencja Carlós Mazón powiedział, że obecnie niemożliwe jest podanie dokładnej liczby ofiar śmiertelnych. Według ostatnich danych podanych przez rząd regionalny Walencji, w wyniku powodzi zginęły co najmniej 62 osoby.
Agencja meteorologiczna AEMET ogłasza czerwony alert w Walencji
Państwowa hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET ogłosiła czerwony alert w Walencji. W mieście Chiva w regionie Walencji w ciągu ośmiu godzin spadło 491 mm deszczu, co odpowiada rocznym opadom.
Powodzie spowodowały też zakłócenia w transporcie. Wszystkie połączenia kolejowe w regionie zostały zawieszone, poinformował krajowy operator infrastruktury kolejowej ADIF. Zawieszono też działalność szkół w regionie.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez napisał na platformie X, że „z uwagą i niepokojem śledzi informacje o zaginionych osobach i szkodach” w regionie Walencji. Zapewnił też, że wszystkie służby biorą udział w akcji ratowniczej.