Jeszcze kilka dni temu stan alarmowy na Odrze we Wrocławiu był przekroczony niemal o dwa metry.

Reklama
Reklama

Powódź w Polsce. Donald Tusk: Tym razem powódź Wrocławia nie dopadła

- Dobrze, że ten dzień możemy zacząć od tej informacji. Wrocław już nie jest zagrożony wysoką falą. Cały czas mamy świadomość o presji wody na wały, ale chyba symbolicznie można powiedzieć, że powódź tym razem Wrocławia nie dopadła – stwierdził premier Donald Tusk.

- To dla nas wszystkich dobry dzień, przynajmniej we Wrocławiu - dodał.

- Na czterech rzekach odwołano stany alarmowe. Została nam tylko Bystrzyca. Po północy kolejne drogi i mosty nasze służby drogowe otwierały, w tym Most Marszowicki – mówił w czasie posiedzenia sztabu Jacek Sutryk. 

Czytaj więcej

Powodzianie dostaną wsparcie. Ustawa o usuwaniu skutków powodzi przyjęta przez rząd

Dyrektor IMGW: Woda nigdzie nie powinna przelewać się przez wały

Następnie raport przedstawił dyrektor IMGW, prof. dr hab. Robert Czerniawski. - Spadki obserwuje się od Brzegu Dolnego, do Nietkowa. Stabilny stan, niepokojący, ale stabilny, widzimy w Krośnie Odrzańskim - mówił. - W samym Krośnie nie jest dramatycznie, jak obserwuję, wały przeciwpowodziowe wytrzymują to obciążenie - podkreślił.

Wszystkie poldery poniżej Wrocławia przestały piętrzyć wodę

Joanna Kopczyńska, prezes Wód Polskich

- W Białej Górze maksimum powinno być obserwowane w środę. Tu stan wody jest na poziomie z 2010 roku, tu sytuacja wydaje się być najbardziej niepokojąca, ale nie powinno być dramatycznie. W Słubicach ma być maksimum w czwartek, w Kostrzynie w piątek – relacjonował. Zdaniem dyrektora IMGW woda nigdzie nie powinna jednak przelać się przez wały.

Prezes Wód Polskich, Joanna Kopczyńska mówiła, że zbiornik Racibórz Dolny zapełniony jest już tylko w 10 proc. i nadal spuszcza wodę. - Jest gotów znowu działać - dodała. - Wszystkie poldery poniżej Wrocławia przestały piętrzyć wodę - zaznaczyła.

Z informacji przedstawionych w czasie posiedzenia sztabu wynika, że liczba zgonów związanych z powodzią nie zwiększyła się - i nadal wynosi siedem. Wykryto kolejnych dziewięć incydentów związanych z budzącą wątpliwości zbiórką środków na rzecz powodzian.