Osuwisko spowodowały intensywne opady deszczu. Na wyspę spadło 126 milimetrów wodyw ciągu sześciu godzin, najwięcej od 20 lat.

Lawina błota osunęła się na budynki i zmiotła zaparkowane samochody do morza

Siedmiometrową warstwę błota ratownicy przeszukiwali podczas wciąż padającego deszczu. Na pomoc przybyli funkcjinariusze z psami tropiącymi.

Siła błota osuwającego się po zboczu góry tuż przed świtem była na tyle silna, że ​​wysłała samochody i autobusy na plaże i do morza w porcie Casamicciola, na północnym krańcu wyspy, leżącym niedaleko Neapolu.

Agencja ANSA poinformowała, że ​​zawaliło się co najmniej 10 budynków. Według prefekta Neapolu jedna rodzina, w której zaginął noworodek, została odnaleziona i otrzymała opiekę medyczną.

Mimo początkowego zamieszania co do liczby ofiar - wicepremier Matteo Salvini informował, że potwierdzono śmierć ośmiu osób - ostatecznie ustalono, że zginęła jedna osoba, a 12 uważa się za zagionione.