Na Florydzie Ian zostawił za sobą liczne podtopienia, powalone linie energetyczne i zniszczenia, których wielkość wciąż jest szacowana.

Czytaj więcej

Huragan Ian może dramatycznie podnieść ceny żywności w USA

Huragan Ian to jeden z najpotężniejszych huraganów, który uderzył w wybrzeże USA. Po przejściu nad Florydą huragan znów znajduje się nad Oceanem Atlantyckim i przybiera na sile. W piątek po południu Ian ma uderzyć w wybrzeże Karoliny Południowej.

Liczba ofiar śmiertelnych huraganu jest nieznana. W czwartek wieczorem, na konferencji prasowej gubernator Ron DeSantis mówił o pewnej liczbie zaginionych, ale ostrzegał przed spekulacjami na temat ofiar przed oficjalnym potwierdzeniem.

- Spodziewamy się ofiar śmiertelnych tego huraganu - przyznał jednocześnie.

Prezydent USA Joe Biden mówił z kolei, że Ian może być huraganem, któremu będzie towarzyszyć największa liczba ofiar śmiertelnych w historii Florydy.

W piątek o 20 Ian ma uderzyć w wybrzeże USA na południe od Charleston

W hrabstwie Charlotte rzecznik lokalnego szeryfa potwierdził doniesienia o wielu ofiarach, ale nie podał konkretnej liczby. Władze w hrabstwie Sarasota badają doniesienia o dwóch ofiarach huraganu.

Na Florydzie, po przejściu huraganu, prądu nie ma nadal ponad 2,3 mln odbiorców indywidualnych i przedsiębiorstw.

Ian, który uderzył we Florydę jako huragan czwartej kategorii, w czasie przechodzenia nad stanem osłabł i stał się burzą tropikalną. Jednak po przejściu nad Florydą i znalezieniu się nad Oceanem Atlantyckim żywioł znów przybrał na sile - obecnie Ianowi towarzyszy wiatr wiejący z prędkością do 120 km/h.

W piątek o 20 Ian ma uderzyć w wybrzeże USA na południe od Charleston. Towarzyszyć mają mu burze i tornada. Skutków huraganu doświadczą mieszkańcy Karoliny Północnej i Południowej oraz Georgii.

Do czwartku wieczorem na Florydzie ratownicy udzielili pomocy co najmniej 700 osobom - poinformował gubernator Florydy.