Od ponad roku ta rządowa instytucja udostępnia w Internecie aktualne Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie. Ukazują się na bieżąco. Na początku nie można ich było wydrukować. Od niedawna jest to możliwe.
– Teraz są podpisywane bezpiecznym certyfikowanym podpisem elektronicznym, który gwarantuje integralność plików zawierających akty prawne – wyjaśnia minister Maciej Berek, szef RCL. – Można sobie ściągnąć czy wydrukować Dziennik Ustaw z gwarancją, że zawiera treść identyczną z zawartą w wersji papierowej.
Jak wynika z klauzuli zamieszczonej na stronie RCL, „prezentowane w serwisie dokumenty powstały z plików źródłowych utworzonych w Centrum Obsługi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, które służą do wykonywania wydruku wersji papierowej Dzienników dostępnej w punktach sprzedaży prowadzonych przez COKPRM. Od plików źródłowych różnią się jedynie parametrami technicznymi”.
– Dziennik zamieszczany jest na stronie w tym samym dniu, w tym samym czasie, w którym schodzi z maszyny drukarskiej. To jest rzeczywisty dostęp do prawa – dodaje Maciej Berek.
Po parlamentarnych wakacjach Sejm wróci do pracy nad zmianą ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych, która przesądzi, że dostęp obywateli do oficjalnych elektronicznych źródeł prawa będzie polegał w pierwszej kolejności na możności zapoznania się z nimi na stronie internetowej RCL (gotowe jest już sprawozdanie podkomisji).
[b]RCL planuje także publikowanie w Internecie indeksu haseł tematycznych, który będzie służył do odszukiwania aktów prawnych dotyczących danej gałęzi czy dziedziny prawa.[/b] Przygotowywana jest również digitalizacja Dzienników i Monitorów pochodzących sprzed 2008 r. Stopniowo będą uzupełniać aktualny zasób. Kolejny krok to umieszczanie w Internecie jak największej liczby oficjalnych tekstów jednolitych ustaw.
– Myślę, że w ciągu paru miesięcy uda nam się sprawić, że Internet stanie się kompletnym źródłem informacji o obowiązującym prawie – konkluduje Maciej Berek.