Jeśli w ciągu pół roku, nie znajdzie się jej właściciel, to samochód przejdzie na własność miasta i to ono zdecyduje, co z nim dalej zrobić.

Straż Miejska zajęła się nietypowym samochodem, który od dłuższego czasu stał przy ul. Zimowej we Wrocławiu. To dziewięciometrowy lincoln.

Limuzyna wygląda na porzuconą. Nie ma tablic rejestracyjnych, jest brudna, w oponach brak powietrza, a na przedniej szybie leżą liście.

O porzuconym aucie mieszkańcy powiadomili straż miejską. Ta odholowała pojazd na specjalny parking. Tam przez pół roku będzie czekał na właściciela.

Jeśli się zgłosi i doprowadzi samochód do stanu używalności, będzie mógł zabrać auto. Ale gdy nikt tego nie zrobi przez pół roku, wówczas Lincoln Town Car przejdzie na własność gminy Wrocław.

Wówczas władze miasta będą mogły go albo sprzedać, albo zezłomować. Decyzja zależeć będzie od stanu technicznego porzuconego auta.

Rocznie wrocławska straż miejska odholowuje ponad 400 pojazdów. Limuzyny zdarzają się rzadko.