Polscy żołnierze będą działać w ramach tFP (tailored Forward Presence) – Dostosowanej Wysuniętej Obecności NATO.

Na początku maja w Monitorze Polskim ukazały dwa postanowienia Prezydenta RP o użyciu Polskich Kontyngentów Wojskowych w ramach wysuniętej obecności NATO - w Rumunii i państwach bałtyckich, głównie na Łotwie. Oba dokumenty miały związek z postanowieniami szczytu NATO w Warszawie z lipca 2016 r. o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu. Kroki podjęte przez NATO w Polsce i państwach bałtyckich noszą nazwę „wzmocnionej wysuniętej obecności” wojskowej, a na południu - „dostosowanej wysuniętej obecności”. Do Polski, Estonii, Litwy i Łotwy przybyły wielonarodowe batalionowe grupy bojowe NATO, natomiast w Rumunii powstaje wielonarodowa brygada.

PKW Rumunia tworzy ponad 220 osobowy kontyngent na bazie 17 Brygady Zmechanizowanej, który będzie w podporządkowaniu wielonarodowej batalionowej grupy bojowej wchodzącej w skład rumuńskiej 2 Brygady Piechoty.

Pod względem kierowania narodowego polegać będzie Ministrowi Obrony Narodowej za pośrednictwem Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. W lutym w wywiadzie dla PAP dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Sławomir Wojciechowski powiedział, że oba pododdziały mają osiągnąć gotowość do szkolenia w miejscu nowej dyslokacji do 30 czerwca.

Z kolei Rumunia w marcu przysłała do Polski liczący 120 żołnierzy pododdział przeciwlotniczy uzbrojony w działka 35 mm.

- Rumunia pozostaje dla nas jednym z najważniejszych partnerów strategicznych w Europie. Cieszy mnie, że nasza współpraca rozwija się tak intensywnie, a ten rok  jest w tym zakresie przełomowy, głównie dzięki wzajemnemu wydzieleniu kompanii w ramach wzmacniania bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO - mówił minister Antoni Macierewicz pod koniec kwietnia podczas wizyty w Bukareszcie.