Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał trzy dekrety wprowadzające w życie decyzje Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy o nałożeniu sankcji na 698 rosyjskich podmiotów prawnych i 853 osób. Sankcje zostały nałożone na trzy lata i obejmują blokowanie aktywów, zakaz handlu i inne ograniczenia w działalności na terenie Ukrainy i z podmiotami ukraińskimi. Seria trzech dekretów została opublikowana w czwartek na stronie internetowej urzędu prezydenta Ukrainy.

Pierwszy dekret dotyczy głównie banków rosyjskich. Na liście znajduje się kilkadziesiąt instytucji finansowych, m.in. Sbierbank, VTB, Gazprombank, Bank of Moscow, Qiwi Bank, Genbank. A także kilka organizacji międzynarodowych systemów płatniczych, w tym Kolibri i Unistream, Centralny Republikański Bank Donieckiej Republiki Ludowej, Państwowy Bank Ługańskiej Republiki Ludowej i inne.

Drugi dekret dotyczy sankcji wobec linii lotniczych i rosyjskich mediów. Na liście znalazł się narodowy przewoźnik Rosji - Aerofłot, objęta amerykańskimi sankcjami Rassija, Ural Airlines i dziesiątki innych. Jeśli chodzi o media, dekret prezydenta Ukrainy dotyczy Kanału Pierwszego, Worldwide Network, RTR-Planeta, Russia-24, które są częścią Ogólnorosyjskiej Państwowej Telewizji i Radiofonii oraz telewizji NTV.

Trzeci dekret wymienia 540 przedsiębiorstw z różnych branż objętych na Ukrainie sankcjami. Są to m.in. Russian Helicopters SA, koncern Ałmaz Antej, a także na Kamaz SA, koncern naftowy Rosnieft, regionalne przedsiębiorstwa Gazpromu, szereg firm paliwowo-energetycznych, firmy wydobywcze i transportowe. Do tych ostatnich należały np. Kolej Krymska.

Na liście jest wiele przedsiębiorstw krymskich, w szczególności instytucji edukacyjnych, naukowych, winnic, w tym Fabryki Szampana Nowy Swiet i sanatoriów - Foros, Wojskowego Sanatorium Krymu i innych.

Sankcje personalne objęły m.in. szefa Centralnej Komisji Wyborczej Ełłę Pamfiłową, ministra spraw wewnętrznych Władimira Kołokołcewa, szefa rosyjskiej gwardii narodowej Wiktora Zołotowa, byłego ministra komunikacji masowej Nikołaja Nikiforowa, byłego ministra rolnictwa Aleksandra Tkaczewa, prezydenta Osetii Południowej Anatolij Bibiłow.

Na czarnej liście nie zabrakło dyrektora generalnego korporacji zbrojeniowej Rostech Siergieja Czemiezowa, jednego z najbliższych ludzi prezydenta Rosji, prezesa Gazpromu Aleksieja Millera, oligarchy Olega Deripaski, prezesa drugiego banku Rosji - VTB Andrieja Kostina, szef VTB Holding Gazprom-Media Aleksandra Żarowa; oligarchów z najbliższego otoczenia Władimira Putina - Arkadego, Borysa, Igora i Romana Rotenbergów, a także szefów wielu innych firm i banków.