Na mocy decyzji resortu handlu, dotyczącej 10 amerykańskich podmiotów, wprowadzono restrykcje o charakterze eksterytorialnym. Przepisy kategorycznie „zabraniają organizacjom i osobom z jakiegokolwiek kraju lub regionu przekazywania lub dostarczania tym podmiotom artykułów podwójnego zastosowania pochodzących z Chin”. Nakazano również „natychmiastowe wstrzymanie” wszelkich trwających dostaw.

Czytaj więcej

Rosja stała się wasalem Chin. Rośnie zależność od technologii i szlaków dostaw

Na liście znalazły się firmy produkujące metale ziem rzadkich, MP Materials i USA Rare Earth, a także przedsiębiorstwa technologiczne Aveox, Red Cat, Teal Drones i Ball Aerospace.

Chiny odpowiadają na amerykańską czarną listę

Rzecznik resortu uzasadnił, że krok ten to stanowcza reakcja na „złośliwe działania rządu USA polegające na dodaniu nowych podmiotów do tak zwanej listy chińskich firm wojskowych”.

Równolegle ministerstwo finansów wykluczyło 46 amerykańskich firm z chińskich zamówień rządowych. Zgodnie z nowymi przepisami instytucje publiczne „nie mogą nabywać produktów wytworzonych” przez te firmy, choć restrykcje nie obejmują przedsiębiorstw z kapitałem amerykańskim działających na terenie Chin. Na liście figurują głównie koncerny zbrojeniowe i lotnicze, w tym liczne oddziały Lockheed Martin, Raytheon Missiles & Defense oraz Boeing Defense, Space & Security.

Czytaj więcej

Cła Donalda Trumpa na partnerów handlowych Iranu uderzą głównie w Chiny

Najnowsze działania władz w Pekinie to bezpośredni odwet za decyzję amerykańskiego Departamentu Obrony sprzed dwóch tygodni. Pentagon rozszerzył wtedy własną czarną listę o kilkadziesiąt podmiotów oskarżanych o bezpośrednie lub pośrednie wspieranie chińskiej armii i działanie w centrum technologicznej rywalizacji USA–Chiny. Znalazły się na niej m.in. gigant handlu elektronicznego Alibaba, wyszukiwarka Baidu oraz wiodący producent samochodów elektrycznych BYD, co dodatkowo pogłębiło kryzys w relacjach gospodarczych obu państw.

Pekin wykorzystuje przewagę w metalach ziem rzadkich

Analitycy wskazują, że obejmując swoimi decyzjami podmioty z państw trzecich, Pekin tworzy tzw. jurysdykcję długiego ramienia. Chiny wykorzystują swoją dominację surowcową – zwłaszcza w obszarze metali ziem rzadkich i komponentów dla lotnictwa – do blokowania reeksportu, a tym samym odcinania amerykańskiego przemysłu obronnego od dostaw realizowanych przez inne państwa.

To z kolei prowadzi do zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw i wymusza przestrzeganie chińskich restrykcji pod groźbą odcięcia od dostępu do kluczowych surowców i komponentów.