Ministerstwo handlu Chin poinformowało, że wstępne ustalenia dochodzenia wykazały, że dumping brandy z UE grozi „znacznymi szkodami” dla jego własnego sektora brandy. Natomiast ministerstwo handlu Francji stwierdziło, że tymczasowe chińskie środki są „niezrozumiałe” i naruszają wolny handel, i że będzie współpracować z Komisją Europejską, aby zakwestionować je w Światowej Organizacji Handlu – informuje Reuters.
"Uważamy, że te środki są bezpodstawne, i jesteśmy zdecydowani bronić przemysłu UE przed nadużywaniem instrumentów ochrony handlu" - powiedział rzecznik Komisji Europejskiej.
W reakcji na decyzję Chin o nałożeniu nowych ceł na import europejskiej brandy unijny komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni powiedział we wtorek, że działania UE przeciwko pojazdom elektrycznym wyprodukowanym w Chinach były "sprawiedliwe i proporcjonalne", i nie było potrzeby, aby Pekin podejmował działania odwetowe.
Czytaj więcej
Przedstawiciele 27 krajów UE przegłosowali obłożenie elektrycznych samochodów produkowanych w Chinach dodatkowym cłem do 35,3 proc. od listopada na...
Chiński odwet za cła na samochody elektryczne
Francuska ministerka handlu Sophie Primas uważa, że te cła są środkiem odwetowym po dochodzeniu Komisji Europejskiej w sprawie pojazdów elektrycznych. Podkreśliła, że taki środek odwetowy jest niedopuszczalny i całkowicie sprzeczny z zasadami handlu międzynarodowego.
Państwa członkowskie UE zgodziły się w piątek na wprowadzenie ceł na chińskie samochody elektryczne. Przeciwko wprowadzeniu ceł były: Niemcy, Węgry, Malta, Słowenia i Słowacja. Od głosu wstrzymały się: Belgia, Czechy, Grecja, Hiszpania, Chorwacja, Cypr, Luksemburg, Austria, Portugalia, Rumunia, Szwecja i Finlandia.
Cła wynoszą od 7,8 proc. do 35,3 proc. w zależności od producenta.
Czytaj więcej
Chiny nie nałożą na razie ceł antydumpingowych na mocne alkohole z krajów UE — mimo takich ceł w Unii na chińskie e-auta. To gest Pekinu w ramach p...
Reuters informuje, że Francja była postrzegana jako cel dochodzenia Pekinu w sprawie brandy ze względu na poparcie dla ceł na produkowane w Chinach pojazdy elektryczne. Dostawy francuskiego brandy do Chin osiągnęły w zeszłym roku 1,7 mld dolarów i stanowiły 99 proc. krajowego importu tego trunku.
Od 11 października importerzy brandy pochodzącej z UE będą musieli wpłacić depozyty zabezpieczające, wynoszące od 34,8 proc. do 39,0 proc. wartości importu - poinformowało ministerstwo.
Emmanuel Macron: Cła na brandy to czysty odwet
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w zeszłym tygodniu, że chińskie dochodzenie w sprawie brandy było „czystym odwetem”, podczas gdy cła na pojazdy elektryczne były potrzebne, aby zachować równe warunki gry – przypomina agencja informacyjna.
Francuskie Hennessy i Remy Martin znalazły się wśród marek najbardziej dotkniętych cłami karnymi, importerzy musieli zapłacić depozyty zabezpieczające w wysokości odpowiednio 39,0 proc. i 38,1 procent. Depozyty sprawiłyby, że import brandy z UE byłby z góry bardziej kosztowny. Jednak mogłyby zostać zwrócone, jeśli ostatecznie zostanie osiągnięte porozumienie przed nałożeniem ostatecznych taryf.
Czytaj więcej
Komisja Europejska starała się powstrzymać unijny rynek przed zalewem tanich chińskich aut z napędem elektrycznym. Chińczycy już mają pomysł jak so...
Na początku tego roku chińskie ministerstwo handlu poinformowało, że jego dochodzenie zakończy się przed 5 stycznia 2025 r., ale może zostać przedłużone – przypomina Reuters. Ministerstwo handlu Chin poinformowało wcześniej, że ustaliło, że europejscy producenci sprzedawali brandy na 1,4-miliardowym rynku konsumenckim po marży dumpingowej wynoszącej od 30,6 proc. do 39 proc., a krajowy przemysł poniósł straty.