Burberry ostrzegł również inwestorów o spadających zyskach i anulował dywidendę. Akcje koncernu spadły do najniższego poziomu od ponad dekady. Spowolnienie w sektorze luksusowym uderzyło w 168-letnią markę mocniej niż w jej rywali, ponieważ klienci byli w dużej mierze niezadowoleni ze zmiany stylu, która miała na celu wyjście poza klasyczne trencze i akcesoria oraz uzyskanie wyższych cen.
W ciągu 13 tygodni do 29 czerwca sprzedaż bazowa brytyjskiego koncernu spadła o 21 procent. Zgodnie z obecnymi trendami Burberry odnotuje stratę operacyjną za pierwszą połowę roku i nie spełni rocznych prognoz zysków, co skłoniło firmę do anulowania tegorocznej dywidendy, aby zainwestować nadwyżkę w rozwój. Akcje Burberry, które w ciągu ostatnich pięciu lat osiągnęły najgorsze wyniki wśród akcji koncernów luksusowych, spadły o 17 proc. do 738 pensów, czyli na poziomach ostatnio widzianych w 2010 roku.