W 2019 roku Komisja Europejska rozpoczęła badanie sprawy praktyk koncernu Mondelēz International, który był podejrzewany o utrudnianie handlu własnymi produktami tak, by utrzymać w poszczególnych państwach członkowskich UE wysokie ceny. W 2021 roku wszczęto formalne postępowanie wyjaśniające, które ustaliło ostatecznie, że Mondelēz International nadużywał swojej pozycji dominującej na niektórych krajowych rynkach sprzedaży batonów czekoladowych.
Czytaj więcej
Sieci handlowe coraz częściej nie zgadzają się na wysokie podwyżki cen proponowane przez producentów. Wolą wycofać nawet znane marki ze swoich półe...
Manipulowanie cenami artykułów spożywczych
– Sprawa dotyczy cen artykułów spożywczych. To jest kluczowa sprawa dla obywateli UE, zwłaszcza w czasach bardzo wysokiej inflacji, kiedy wielu z nich znajduje się w kryzysie kosztów życia – powiedziała na konferencji prasowej Margethe Vestager, wiceprzewodnicząca KE.
Mondelēz ograniczało celowo handel transgraniczny, między innymi poprzez zaprzestanie dostaw swoich produktów do Holandii, by nie można było ich importować z Królestwa Niderlandów do Belgii, w której Mondelēz dyktowało wyższe ceny tych produktów.
– Komisja stwierdziła, że nielegalne praktyki Mondelēz uniemożliwiają sprzedawcom detalicznym swobodne pozyskiwanie produktów w państwach członkowskich po niższych cenach – mówiła Vestager.
Za stosowanie nielegalnych praktyk Mondelēz będzie musiało zapłacić grzywnę. Komisja Europejska nałożyła na nań 337,5 mln euro kary (ok. 1,439 mld złotych). Na pewno jest ona dotkliwa, ale biorąc pod uwagę, że koncern jako całość miał w 2023 roku ponad 4,3 mld euro zysku, nie powinna odbić się znacząco na wynikach finansowych.
Czytaj więcej
Dobre dwa lata po rozpoczęciu wojny firmy takie jak Mondelez nadal zarabiają w Rosji. Właściciel Milki odrzuca krytykę w tej sprawie. Twierdzi, że...
Nielegalne praktyki trwały co najmniej od 2006 roku
Rzecznik koncernu poinformował, że kara dotyczy „odosobnionych incydentów” oraz, że praktyki te zostały naprawione „na długo przed dochodzeniem”.
– Ta kwestia historyczna nie odzwierciedla tego, kim jesteśmy i silnej kultury zgodności, do której dążymy. Dlatego będziemy w dalszym ciągu kłaść nacisk na naszą ogólną kulturę zgodności i wzmocniliśmy nasz obowiązkowy program, aby odzwierciedlić zdobyte doświadczenia – stwierdził, cytowany przez CNN, rzecznik Mondelēz.
Czytaj więcej
Koncern Mondelez pozwał jednego z czołowych holenderskich producentów czekolady, Tony's Chocolonely, za naśladowanie fioletowego opakowania Milka....
Ustalenia Komisji Europejskiej dowodzą, że nielegalne praktyki sięgają 2006 roku i obejmują przykładowo dostawy dla niemieckiego hurtownika, co uniemożliwiło mu odsprzedaż czekolad do Austrii, Belgii, Bułgarii i Rumunii, w których to krajach ceny produktów Mondelēz były wyższe niż Niemczech. Koncern wymagał też od swoich dystrybutorów, by stosowali wyższe ceny w eksporcie niż w sprzedaży krajowej. Ostatnie nielegalne działania stwierdzono, jak wynika z komunikatu prasowego KE, między 2015 a 2019 rokiem. Przez te wszystkie lata Mondelēz ograniczał handel swoimi wyrobami czekoladowymi, ciastkami i kawami tak, by móc dyktować wyższe ceny na poszczególnych rynkach krajowych UE.
Koncern najwyraźniej jest pogodzony z karą – już w 2023 roku dokonał odpowiednich rozliczeń i przygotowań na pokrycie grzywny. Nie musi już więc robić odpisów na jej sfinansowanie.
W Polsce Mondelēz International znany jest najlepiej z czekolad Milka czy Toblerone oraz kaw Jacobs. Ma też w swoim portfolio polską markę wafelków – Prince Polo.