Lidl-Biedronka 1:0. Komornik zajmuje reklamy Biedronki na czas trwania procesu

Kolejna odsłona wojny o klienta — billboardy Biedronki są stopniowo „aresztowane” jako zabezpieczenie w sprawie, którą wytoczył największej sieci handlowej w Polsce jej najpoważniejszy konkurent.

Publikacja: 27.02.2024 13:01

Dyskonty Lidl i Biedronka obok siebie przy ul. Planetarnej w Zalasewie

Dyskonty Lidl i Biedronka obok siebie przy ul. Planetarnej w Zalasewie

Foto: PAP, Jakub Kaczmarczyk

Biedronka niedawno zaczęła kampanię reklamową, w której chwali się, że nieustająco jest tańsza od głównego obecnie konkurenta. „Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl” dumnie ogłasza na plakatach i paragonach należąca do portugalskiego Jeronimo Martins sieć.

Dlaczego Lidl pozwał Biedronkę. Plakaty reklamowe z dodatkową informacją

Lidlowi chwytliwe hasło się nie spodobało i zdecydował się wystąpić na drogę sądową. A na czas trwania postępowania poprosił o zabezpieczenie sądowe w postaci nakazu zaniechania reklamy i usunięcia skutków popełnienia czynu zabronionego.

Czytaj więcej

Biedronka kontra Lidl – czy to nadal reklama porównawcza

Efektem zgody sądu na zabezpieczenie są sytuacje, w których plakaty Biedronki są zaklejane, czasem w zabawny sposób, tak by uniemożliwić kontynuowanie przekazywania informacji, którą chciała przekazać Biedronka. Komornik sądowy nie usuwa bowiem plakatów, ale — jak informuje „Business Insider” - umieszcza na nich informacje o zajęciu przez komornika.

Efekt jest taki, że plakaty nadal wiszą, choć z dodatkową informacją, której odczytanie wymaga podejścia w bezpośrednie sąsiedztwo plakatu i uważne przyjrzenie się informacji na kartce w koszulce biurowej.

Trudno powiedzieć, czy Lidlowi chodziło o taki efekt. Plakaty nadal wiszą i da się rozszyfrować ich treść. Z drugiej strony informacja o zajęciu przez komornika może świadczyć o tym, że istnieją wątpliwości co do komunikatu przekazywanego na billboardach przez Biedronkę.

Lidl kontra Biedronka. Od czego zaczęła się wojna między największymi sieciami dyskontów w Polsce

Walka z plakatami reklamowymi to wszakże kolejna odsłona trwającej od niedawna kolejnej gorącej fazy wojny między dwoma największymi sieciami dyskontów w Polsce o serca i kieszenie klientów. Rozpoczęła ją niedawno i dość niespodziewanie Biedronka, która w rozsyłanych klientom wiadomościach tekstowych przekazywała reklamy porównawcze, w których udowadniała, że jest tańsza od Lidla.

Czytaj więcej

Wojna cenowa Biedronki z Lidlem uderza w producentów. Jaja sprzedawane poniżej kosztów

Obie sieci prowadzą ze sobą ostrą walkę na ceny produktów umieszczanych w koszyku dziennika „Fakt”, która prowadzi do sytuacji, w których niektóre produkty (np. jajka czy wódka) są ewidentnie sprzedawane poniżej kosztów zakupu.

„Rzeczpospolita” poprosiła Biedronkę i Lidl o komentarz do sprawy zajmowania plakatów. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Opublikujemy je, gdy je otrzymamy.

Handel
Auchan opuścił Rosję. Wielki majątek francuskiej sieci oficjalnie kupił 23-latek
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Handel
Walka z dyskontami nie tylko na ceny żywności
Handel
Lepsze dwa lata dla handlu na świecie
Handel
Walka na ceny z dyskontami wychodzi poza żywność. Teraz odzież i wyposażenie domu
Handel
Grzegorz Pytko, Biedronka: To nie my rozpoczęliśmy ostrą walkę na obniżki cen