Carrefour nie będzie sprzedawać Pepsi, bo za droga

Francuski detalista wycofuje z półek także inne produkty koncernu PepsiCo: chipsy Doritos i napoje Mirinda czy 7Up. Na półkach sklepów umieści informację, że to efekt niedopuszczalnych podwyżek cen tego producenta.

Publikacja: 04.01.2024 16:16

Carrefour nie będzie sprzedawać Pepsi, bo za droga

Foto: Bloomberg

Spór między producentami żywności a sprzedawcami detalicznymi w sprawie wysokich cen żywności, wchodzi na kolejny poziom. Jak donosi Financial Times, Carrefour we Francji zaprzestanie sprzedaży produktów PepsiCo, takich jak chipsy Doritos i 7Up, a także umieści na półkach swoich sklepów we Francji tabliczki wyjaśniające klientom, że zaprzestaje sprzedaży tej marki ze względu na „niedopuszczalne podwyżki cen”.

Pracownicy informują, że produkty koncernu są usuwane z witryn e-commerce Carrefour, chociaż część istniejących zapasów może być nadal widoczna w sklepach. - Negocjacje z PepsiCo były, delikatnie mówiąc, skomplikowane. Zamierzamy w tym roku obniżyć ceny zgodnie ze światowymi trendami, ale zamiast tego PepsiCo żąda podwyżek cen – podaje pracownik Carrefour, cytowany przez FT.

PepsiCo nie odpowiedziało na prośbę o komentarz. Czekamy też na stanowisko polskiego oddziału Carrefour czy podobna akcja może być przeprowadzona także w naszym kraju.

Czytaj więcej

Carrefour zwalnia i zamyka sklepy w Polsce

Francuscy sprzedawcy detaliczni żywności i producenci przemysłowi prowadzą coroczne negocjacje w sprawie ustalenia cen żywności, które mają zostać sfinalizowane do końca stycznia, czyli dwa miesiące wcześniej niż zwykle. W tym roku rząd nakazał zakończenie rozmów wcześniej, aby konsumenci mogli skorzystać z niższych cen w obliczu spadku inflacji żywności.

Carrefour nie podał liczby średniej podwyżki, jakiej domagała się PepsiCo w negocjacjach na nadchodzący rok. Jednakże Coca-Cola, inny duży amerykański producent żywności, oświadczyła, że chce w przyszłym roku podnieść swoje ceny we Francji o 7 proc., co również doprowadziło do napiętych negocjacji z francuskimi sprzedawcami detalicznymi. 

Decyzja Carrefour o zaprzestaniu sprzedaży produktów PepsiCo nie jest pierwszym przypadkiem stosowania takiej taktyki przez sprzedawców detalicznych poszukujących przewagi w negocjacjach z dostawcami. We wrześniu Carrefour zaczął umieszczać ostrzegawcze etykiety, informujące o downsizingu na produktach, których objętość spadła, ale cena na półkach utrzymała się lub wzrosła. Wśród produktów objętych kampanią znalazły się mrożona herbata Lipton firmy PepsiCo i ciastka lodowe Viennetta firmy Unilever.

Leclerc, kolejna duża francuska sieć supermarketów, oświadczyła, że latem zaprzestanie sprzedaży produktów producenta napojów Pernod Ricard po tym, jak nie udało się uzgodnić cen, jednak od tego czasu produkty te w końcu wróciły na półki. Podobny spór z Heinzem w sprawie cen fasoli i keczupu w 2022 r. miała brytyjska sieć supermarketów Tesco.

W listopadzie grecki rząd nałożył na lokalne oddziały Procter & Gamble i Unilever karę w wysokości 1 mln euro za naruszenie przepisów dotyczących marży brutto.

Negocjacje między producentami żywności a sprzedawcami detalicznymi są szczególnie napięte we Francji, gdzie rząd odgrywa aktywną rolę w ustalaniu cen raz w roku. Minister finansów Bruno Le Maire zagroził nałożeniem specjalnych podatków na firmy spożywcze, które nie przenoszą niższych cen na konsumentów, w celu odzyskania „nienależnych” zysków w miarę spadku ich kosztów.

W tym tygodniu francuski rząd przedstawił władzom w Brukseli propozycje szerszej kampanii „skurczania” etykiet w supermarketach, którą urzędnicy mają nadzieję rozpocząć w marcu, aby zapewnić zgodność z przepisami UE.

Francuscy sprzedawcy detaliczni żywności skarżą się, że ich marże są obniżane, podczas gdy grupy przemysłowe w dalszym ciągu czerpią korzyści z wyższych cen. Podczas ostatniej aktualizacji notowań PepsiCo po raz trzeci z rzędu podniosła prognozę zysków na 2023 rok, po podniesieniu cen średnio o 11 procent w ciągu trzech miesięcy poprzedzających wrzesień.

Spór między producentami żywności a sprzedawcami detalicznymi w sprawie wysokich cen żywności, wchodzi na kolejny poziom. Jak donosi Financial Times, Carrefour we Francji zaprzestanie sprzedaży produktów PepsiCo, takich jak chipsy Doritos i 7Up, a także umieści na półkach swoich sklepów we Francji tabliczki wyjaśniające klientom, że zaprzestaje sprzedaży tej marki ze względu na „niedopuszczalne podwyżki cen”.

Pracownicy informują, że produkty koncernu są usuwane z witryn e-commerce Carrefour, chociaż część istniejących zapasów może być nadal widoczna w sklepach. - Negocjacje z PepsiCo były, delikatnie mówiąc, skomplikowane. Zamierzamy w tym roku obniżyć ceny zgodnie ze światowymi trendami, ale zamiast tego PepsiCo żąda podwyżek cen – podaje pracownik Carrefour, cytowany przez FT.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Brexit uderza w import żywności. Brytyjczycy narzekają na nowe przepisy
Handel
Kanadyjski rząd chce ściągnąć dyskonty. Na liście właściciele Biedronki i Lidla
Handel
VAT uderzył, ceny rosną już mocniej niż w marcu
Handel
Francja: Shrinkflacja to oszustwo. Rząd z tym kończy
Handel
Biden chce uderzyć w Chiny. Wzywa do potrojenia ceł na metale