Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy ubieramy się o połowę taniej niż przed 15 laty?

Jeśli wierzyć danym GUS, w Polsce ostatni raz odzież i obuwie drożały na początku minionej dekady. Od tego czasu systematycznie tanieją. W skali Europy to ewenement.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W kwietniu ceny odzieży i obuwia spadły o 3,9 proc. w porównaniu do tego samego miesiąca ub.r. Ale na przestrzeni minionych piętnastu lat tempo ich spadku dochodziło do 8 proc., nie licząc dwóch miesięcy w 2011 r. Teoretycznie dziś możemy się ubrać o połowę taniej, niż na początku 2002 r., gdy ten systematyczny zjazd cen się rozpoczął.

Tak sugerują zmiany cen w kategorii odzież i obuwie indeksu cen konsumpcyjnych (CPI), podstawowej miary inflacji w Polsce. Alternatywna miara, obliczana również przez GUS, ale według nieco innej, jednakowej dla wszystkich państw UE metodologii – tzw. zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) - daje podobny obraz: ubrania potaniały o połowę. Dla porównania, na Litwie w tym samym czasie ceny odzieży i obuwia, licząc zgodnie z unijną metodologią, spadły o około 32 proc., w Czechach o 27 proc., a na Łotwie o 10 proc. Na Słowacji wzrosły o 13 proc., a na Węgrzech o 19 proc.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama