Rozwój gospodarczy Turcji jest coraz silniej hamowany przez napięcia polityczne. Dziś doszło do kolejnego zamachu w Stambule, w wyniku którego zginęło 11 osób. Turcja nie tylko zmaga się z ciągłą walką z Państwem Islamskim, ale też z konfliktem z Kurdami i Rosją.

- Napięcia wewnętrzne i te różne dramatyczne wydarzenia na pewno nie są bez znaczenia dla kontaktów gospodarczych z Turcją – mówi Marek Nowakowski.

- Ważniejsze jest jednak to, że Turcja ma stabilny i długoterminowy program rozwoju gospodarczego, który dosyć konsekwentnie przez 10 lat jest realizowany – uważa. – W tym programie cele mają zarysowaną perspektywę do 2020 r.

Jak dotąd dane wskazują, że kontakty gospodarcze Polski z Turcją nie uległy silnej destabilizacji w związku z ciągłymi atakami terrorystycznymi. - Co bardzo ciekawe, w I kw. tego roku obroty dwustronne polsko-tureckie znów wzrosły w porównaniu do poprzedniego takiego okresu o 10 proc. – zauważa Nowakowski.

- Czyli mimo tych powstających okresowo zagrożeń, współpraca gospodarcza trwa – dodaje.

Jak poważny jest dla Turcji narastający konflikt z Rosją? - Rosja jest ważnym partnerem gospodarczym dla Turcji. Jest przede wszystkim źródłem dużej ilości surowców energetycznych potrzebnych Turcji – mówi Nowakowski.

Szczególnie ważnym dobrem importowanym z Rosji jest gaz ziemny, którego roczne dostawy do Turcji wynoszą ok. 6-7 mld metrów sześciennych. - Na ten moment Turcja nie ma czym go zastąpić – dodaje.

Załagodzenie konfliktu między Turcją a Rosją jest zatem w interesie każdej ze stron. - Obie strony szukają honorowego wyjścia z tej sytuacji. Rosjanie też mają interesy w Turcji, na przykład budują elektrownię atomową – wyjaśnia.

Tańsze wakacje w Turcji

Odpływ Rosjan z Turcji i wzrost napięcia politycznego mogą doprowadzić do zaniżenia cen ofert turystycznych. - Właściciele całego systemu turystycznego muszą dramatycznie walczyć o pozyskanie nowych turystów - podkreśla Nowakowski. – Są na przykład dopłaty do samolotów czarterowych, które przewożą turystów, co oznacza obniżenie kosztów podróży – dodaje.

W 2015 r. eksport z Polski do Turcji wyniósł prawie 12 mld zł – o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Co eksportujemy do Turcji?

- Eksport w grupach towarowych jest w dużej części bardzo podobny do importu z Turcji – mówi Nowakowski i wymienia takie towary, jak maszyny, urządzenia AGD, komputery. - Ogromną grupę stanowi przemysł samochodowy. W Turcji są największe fabryki Toyoty, Hondy i kilku innych, które obsługują rynek europejski – dodaje.

- To oznacza, że nasze gospodarki są w pewnym sensie komplementarne, o zbliżonym poziomie technologicznym i w zbliżonych grupach produktowych – twierdzi.

- Polska dla Turcji jest strategicznym, długofalowym partnerem – podsumowuje. Naszym najważniejszym atutem jest stabilność wzrostu gospodarczego, utrzymująca się już od wielu lat. Naszym głównym partnerem biznesowym są Niemcy, co również stanowi dla Turcji otwarte drzwi do innych krajów europejskich.