Reklama

Nowy podatek dochodowy miał uderzyć w korporacje, oberwą małe firmy

W obecnym kształcie ustawa o minimalnym podatku dochodowym uderzy w wiele polskich, także małych firm choćby handlowych.

Publikacja: 29.10.2021 12:27

Nowy podatek dochodowy miał uderzyć w korporacje, oberwą małe firmy

Foto: Adobe Stock

Polska Izba Handlu zwraca uwagę, że rządowy projekt ustawy o zmianie ustaw o podatku dochodowym mimo zapowiedzi dotknie nie tylko międzynarodowe korporacje, ale także polskich przedsiębiorców, w tym małych i średnich. Ustawa nie uzależnia bowiem opodatkowania podatkiem minimalnym od wielkości podatnika, jego formy prawnej, poziomu przychodów czy zatrudnienia. W efekcie dodatkowym podatkiem obłożone będą wszystkie firmy spełniające warunki jak rentowność niższa niż 1 proc. lub stratę. Tymczasem rentowność w hurcie i detalu wynosi dziś często poniżej 1 proc. - Dużo się mówi o wspieraniu polskich handlowców, ale funduje się im się wzrost kosztów nabywania produktów, bo nowy podatek podwyższy koszty łańcucha dostaw. Obniży to konkurencyjność polskich firm i będzie wymarzonym prezentem dla m in. sieci dyskontów - pisze Polska Izba Handlu. W efekcie w skrajnym przypadku może to przyczynić się do wzrostu cen detalicznych towarów pierwszej potrzeby poprzez opodatkowanie właśnie obrotu wskutek nie wzięcia pod uwagę realnej wysokości marży i tym samym rentowności podmiotu.

Podatek ten w obecnej konstrukcji może obniżyć konkurencyjność polskich sklepów zaopatrujących się w hurtowniach FMCG wobec np. wielkich sieci dyskontów.

- Wbrew deklaracjom nie będzie to podatek dotyczący największych przedsiębiorców - nie jest kierowany np. wyłącznie do przedsiębiorców spoza sektora MŚP, czy największych podatników CIT – napisała organizacja w apelu skierowanym do kancelarii Premiera, Ministra Finansów, Marszałek Sejmu i przewodniczących klubów parlamentarnych.

Czytaj więcej

Światowe korporacje zapłacą wyższe podatki. Historyczne porozumienie G20

W ocenie przedsiębiorców wprowadzenie tego podatku doprowadzi do upadku lub co najmniej poważnego pogorszenia się sytuacji firm z sektorów niskomarżowych, czyli między innymi hurtowników i dystrybutorów oraz detalistów FMCG, hurtowników i dystrybutorów elektroniki, RTV/AGD czy farmaceutyków – dziesiątków tysięcy polskich lokalnych przedsiębiorców.

Reklama
Reklama

Polska Izba Handlu zwraca uwagę, że podmioty zajmujące się hurtowym handlem pracują niejednokrotnie na rentownościach liczonych w dziesiątych częściach procenta. - Mechanizm cenotwórczy jest poza zasięgiem dystrybutorów i detalistów – produktu często nie można sprzedać drożej - czytamy w apelu. - W sektorze FMCG zagrożony jest cały model biznesu dostaw dla kilkudziesięciu tysięcy małych i średnich sklepów, które będą miały wyższe ceny sprzedaży, przy jednocześnie neutralnym wpływie podatku na logistykę firm dowożących w ramach swoich sieci, które odnotowują najwyższe rentowności - dodaje PIH.

Szacowany dodatkowy domiarowy podatek wyniesie co najmniej ok. 50 mln zł rocznie – przy dalszym obniżeniu rentowności sektora wynikającej z pogorszenia konkurencyjności na rynku. Kwota ta może sięgnąć ok. 100-150 mln zł rocznie. Szacunki te z uwagi na możliwości oszacowania uwzględniają tylko największe firmy hurtowe, nie uwzględniają wielu tysięcy mniejszych firm i spółdzielni, które również zostaną objęte tym podatkiem.

Handel
Cła odwetowe za Grenlandię rozpalają wojnę handlową
Handel
Emmanuel Macron odpowiada na cła Donalda Trumpa. UE sięgnie po handlową „bazookę”?
Handel
UE odpowiada na nowe cła Donalda Trumpa. Umowa handlowa z USA zawieszona
Handel
Mercosur podpisany. UE: Sukces, powstaje największa strefa wolnego handlu na świecie
Handel
Luksusowy gigant na krawędzi. Saks Global nie poradził sobie po przejęciu Neiman Marcus
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama