Kaufland zastrzega się,że  jest  to jedynie   nostalgiczna kampania nie ma nic wspólnego z nawoływaniami prawicy do odrzucenia euro i powrotu do dawnej stabilnej waluty.

Na dowód część artykułów jakie znajdą się na  półkach   sklepowych sieci - szampony, detergenty i kawa  ma być opakowana, tak jak to było w latach 1960.

To oficjalnie część nostalgicznej   kampanii, bo wielu Niemców dzisiaj tęskni za dawną stabilną walutą. Kaufland zastrzega się, że obecna kampania nie ma nic wspólnego  z apelami skrajnej prawicy, która od lat postuluje powrót do dawnej waluty.

Według oficjalnych danych na rynku znajduje się dzisiaj   nadal  ponad  6,6 mld wycofanych z obiegu marek, których Niemcy nie wymienili na wspólną walutę. Żeby im to ułatwić,  klienci Kauflandu będą mogli płacić  w DM po kursie sprzed 14 lat, czyli 1,95 marki za euro.  Przeliczeń cen w euro na markowe będą dokonywali kasjerzy.

Ponad połowa Niemców przyznaje, że ma w domu pochowane monety i banknoty markowe.  74 proc. ankietowanych  na zlecenie Postbanku przez   Emnid Institute nie ukrywa, że mają one dla nich wartość sentymentalną.  24 proc. nadal trzyma oszczędności w DM, a 22 proc. zapomniała o tym, że je zachomikowała.

Według wyliczeń Bundesbanku  Niemcy mają w posiadaniu 168 mln  sztuk banknotów i 24 mld monet w różnych nominałach, które  nigdy nie zostało wymienionych.   54 proc. tej kwoty jest w posiadaniu osób prywatnych. To samo źródło jednak przyznaje, że część z tych pieniędzy mogła zostać zniszczona, bądź  została  wywieziona zagranicę - na przykład w b. Jugosławii , gdzie DM funkcjonowała jako waluta narodowa. Monety o niskich nominałach mogły  się także gdzieś zapodziać, srebrne mogły zostać przetopione, bo wartość metalu przewyższała nominał.