Reklama

Polska ma mniejsze szanse na solidne odbicie

Polska gospodarka skurczy się w tym roku o około 5 proc., a w kolejnych latach nie będzie odrabiała strat w spektakularnym tempie.
Polska ma mniejsze szanse na solidne odbicie

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

To nowy scenariusz makroekonomiczny analityków z banku Citi Handlowy, opublikowany w środę. Ich dotychczasowe prognozy zakładały, że Polski w 2020 r. spadnie o 3,2 proc., po czym w 2021 r wzrośnie o blisko 5 proc. Obecne sugerują, że tegoroczna recesja będzie głębsza, a przyszłoroczne ożywienie słabsze. W 2021 r. wzrost PKB sięgnąć ma około 3,8 proc.

Rewizję prognoz na bieżący rok ekonomiści Citi Handlowego tłumaczą wolniejszym niż wcześniej zakładali łagodzeniem ograniczeń, które rząd wprowadził w celu zahamowania epidemii koronawirusa. Zwracają uwagę przede wszystkim na odsuwanie w czasie terminu otwarcia szkół. „Bez powrotu dzieci do szkół nie będzie możliwy powrót rodziców i opiekunów do pełnej aktywności ekonomicznej" – tłumaczą Piotr Kalisz i Cezary Chrapek.

„Długotrwały lockdown oraz konieczność noszenia masek w miejscach publicznych oznaczają, że nawet gdy gospodarka zacznie się otwierać, liczba interakcji społecznych będzie mniejsza niż przed pandemią, a gospodarka będzie działać poniżej swojego potencjału" – dodają w środowym raporcie.

Reklama
Reklama

Jeśli w III kwartale większość restrykcji będzie już zniesiona, gospodarka automatycznie wróci na ścieżkę wzrostu. Ale powrót PKB do poziomu sprzed wybuchu pandemii nie będzie szybki. Niewykluczone, że aktywność ekonomiczna w Polsce będzie mniejsza niż w 2019 r. jeszcze w 2022 r. „Wzorzec konsumpcji ulegnie zmianie, częściowo na skutek preferencji konsumentów, a częściowo zapewne na skutek rekomendacji władz. W szczególności spodziewamy się, że część osób będzie zachowywać większy dystans społeczny, przez co wzrost biznesów związanych z hotelami, restauracjami, sztuką i rozrywką, może być wolniejszy niż dotychczas" – tłumaczą Kalisz i Chrapek.

Ekonomiści podkreślają, że ich prognozy są wciąż stosunkowo optymistyczne, m.in. dlatego, że w ich ocenie w przyszłości w razie nawrotu koronawirusa nie będzie konieczności ponownego zamrażania gospodarki. „Zakładamy, że ewentualne kolejne fale Covid-19 (na jesieni lub na początku 2021 r.) będą ekonomicznie mniej dotkliwe niż obecna. Można zakładać, że z czasem konsumenci nauczą się uczestniczyć w życiu ekonomicznym jednocześnie minimalizując ryzyko zarażenia, a pracodawcy będą lepiej przygotowani aby zapewnić bezpieczne miejsce pracy (minimalizując w ten sposób skalę transmisji choroby). Ponadto dzięki dodatkowemu czasowi rządy będą miały szansę przygotować służbę zdrowia na wypadek kolejnych fal pandemii, unikając w ten sposób konieczności ponownego zamykania gospodarki" – argumentują.

Jedną z konsekwencji recesji, a następnie stosunkowo słabego odbicia aktywności ekonomicznej, może być powrót deflacji w Polsce. W ocenie ekonomistów z Citi Handlowego na początku 2021 r. inflacja spadnie poniżej 1 proc. rocznie, z blisko 5 proc. w ostatnich miesiącach. Tzw. inflacja bazowa, nie obejmująca cen energii i żywności, może zaś spaść poniżej zera.

„Susza i słaby złoty mogą być czynnikami proinflacyjnymi w najbliższych miesiącach, jednak w naszej ocenie nie wystarczą do utrzymania CPI (główna miara inflacji w Polsce – red.) na wysokim poziomie" – tłumaczą, wskazując, że w przeszłości związek między inflacją a tzw. luką popytową (różnicą między aktualnym PKB a tzw. potencjalnym, możliwym do osiągnięcia przy pełnym wykorzystaniu czynników wytwórczych) była w Polsce silny. Tymczasem wskutek pandemii luka ta wyraźnie się zwiększy.

Gospodarka
Niemcy łapią oddech po kryzysie? Polska może na tym dużo zyskać
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Gospodarka
Silny wzrost, słabe finanse. Fitch utrzymuje rating Polski z negatywną perspektywą
Gospodarka
Norwegia murem za Ukrainą. Nowa pomoc już w drodze
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Gospodarka
Polska centrum odbudowy Ukrainy. Do Gdańska przyjadą liderzy UE i wielki biznes
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama