Politycy PiS, ogłaszając plan objęcia podatkiem obrotowym część firm handlowych, chcieli pomóc rodzimym przedsiębiorstwom tej branży zmagającym się z konkurencją ze strony międzynarodowych firm, takich jak Biedronka, Lidl, Auchan czy Tesco.
Według zapowiedzi podatek ma wynosić do 2 proc. rocznych obrotów, a objęte nim zostaną firmy prowadzące sprzedaż na powierzchni ponad 250 mkw. Zgodnie z projektem z 15 września 2015 r. chodzi zarówno o sklep, jak i magazyn. Opodatkowana będzie też sprzedaż z otwartych stoisk zewnętrznych oraz namiotów.