Reklama

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Kapitalizm z ludzką twarzą? Wolę solidarność społeczną

Czy będzie kredyt 0 proc. i dlaczego musi powstać rejestr mieszkań na wynajem. Dlaczego Polska postawi weto pomysłowi szefowej KE i co powinno znaleźć się w raporcie Draghiego. Wreszcie, czy ma ambicje zostać wicepremierem ds. gospodarki w rządzie Donalda Tuska. O tym w rozmowie „Rzeczpospolitej” z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej

Foto: MFiPR

Reklama
Reklama
Reklama

Rzeczpospolita: W trakcie EFNI, w wystąpieniu otwierającym, premier Donald Tusk powiedział, że jest pani „bojowym” ministrem. To komplement czy przygana?

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej: Jeśli dobrze sobie przypominam, padły słowa, że jestem bojowym ministrem, dobrym partnerem do rozmowy. Ważny jest jednak kontekst, w jakim te słowa zostały wypowiedziane. Pojawiły się w nawiązaniu do zapewnień premiera, z którymi całkowicie się zgadzam, że koalicja jest święta, trwała i będzie stabilnie oraz skutecznie funkcjonować przez cztery lata tej kadencji. Fakt, że się różnimy, uważam za wartość, o ile potrafimy prowadzić konstruktywny dialog. Zrozumiałam słowa premiera w ten sposób, że dostrzega on, iż koalicjanci się różnią, ale jednocześnie pozostają partnerami w rozmowie. Absolutnie się z tym zgadzam.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama