Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Jędrzej Bielecki: W Unii nie mamy zbyt wielu partnerów

Jeżeli wykluczymy Niemcy, to nie mamy żadnego ważnego partnera. W związku z tym PiS chce pokazać, że wizyta Merkel to jest sukces i świadectwo, że Polska nie jest izolowana w Unii – mówi Jędrzej Bielecki, dziennikarz "Rzeczpospolitej", gość programu Marcina Piaseckiego.

Aktualizacja: 07.02.2017 14:38 Publikacja: 07.02.2017 13:47

#RZECZoBIZNESIE: Jędrzej Bielecki: W Unii nie mamy zbyt wielu partnerów

Foto: tv.rp.pl

Gość stwierdził, że najważniejszym punktem wizyty Angeli Merkel w Polsce jest zobaczyć, czy Jarosław Kaczyński może być partnerem w ratowaniu Unii Europejskiej.

- Za ponad miesiąc przywódcy Unii spotykają się w Rzymie z okazji rocznicy początku integracji. Niemcom zależy na tym, żeby wówczas została przyjęta mocna deklaracja. Na razie nie ma porozumienia we wszystkich punktach – mówił Bielecki.

Wyjaśnił, że jeden z punktów mówi o tym, żeby uratować jednolity rynek. - Żeby kraje Unii nie mnożyły wyjątków, żeby swoboda przepływu usług, towarów, kapitału i ludzi działała nadal. Chodzi też o stworzenie szansy dla młodych ludzi i zapobieżenie fali populizmu jaki widzimy w całej Europie – tłumaczył.

Przyznał, że nie ma do końca porozumienia jeżeli chodzi o aspekt imigracji. - Niemcy chcą, żeby w ciągu tych kilku tygodni dało się jakiś kompromis osiągnąć, żeby nie było widać otwartej różnicy między tak ważnymi krajami jak Niemcy i Polska – stwierdził Bielecki.

Reklama
Reklama

- W czwartym punkcie chodzi o obronę. Niemcy uważają, że należy pójść do przodu z projektem budowy europejskiej polityki obrony. Tutaj Polska też się zgadza, chociaż stawia warunki – przyznał gość.

Gość zaznaczył, że Polska w tej chwili nie ma w Unii zbyt wielu partnerów. - Jeżeli się wykluczy Niemcy, to nie mamy żadnego ważnego partnera. W związku z tym PiS chce pokazać, że ta wizyta to jest sukces i świadectwo tego, że Polska nie jest izolowana w Unii – ocenił.

- O ile duży biznes niemiecki nadal inwestuje w Polsce, o tyle znacznie więcej wątpliwości mają firmy średnie i małe, które są podstawą niemieckiej gospodarki. Być może są ważniejsze niż te duże. Jeżeli one przechodzą na drugą stronę granicy, to znaczy, że symbioza tych gospodarek jest bardzo ścisła – podsumował Bielecki.

Gospodarka
Europejski przemysł energochłonny coraz mniej konkurencyjny? Ekspert krytycznie o działaniach UE
Gospodarka
Zima wygrywa z Putinem. Rosjanie bez prądu, wody i ciepła w 45-stopniowym mrozie
Gospodarka
Rekord EBOR w Polsce. 1,35 mld euro na zieloną transformację
Patronat Rzeczpospolitej
Między niepewnością a nowym porządkiem. Gospodarka w czasach wielkich przesileń
Gospodarka
Umowa z Mercosurem. Handel może jednak ruszyć już w marcu?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama