Analitycy twierdzą, iż jest to jedynie korekta po wczorajszych wzrostach, które były reakcją inwestorów na lepsze niż się spodziewano dane z amerykańskiego rynku pracy, a przede wszystkim informacja o znacznym spadku liczby bezrobotnych po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek.

- Nie pozwólcie całości swoich zysków dalej pozostawać na stole, część wygranej warto już zrealizować i zobaczyć co będzie się działo ze stopami procentowymi. Jeśli gospodarka poradzi sobie z ich wzrostem, to 2014 rok będzie znowu okazją do wzrostów - uważa Nick Raich, prezes Earnings Scout.

-  Kursy na giełdzie są na rekordowo wysokich poziomach, ponieważ zyski spółek są rekordowo wysokie. Wielu ludzi mówi, że rynek przestał być skorelowany z zyskami - dodał.

Zyskiwały walory takich spółek jak: Google (0,08 proc.), BlackBerry (3,40 proc.), Bank of America (0,13 proc.), J.C. Penney (0,45 proc.), Nokia (2,15 proc.), Pfizer (0,29 proc.), Exxon Mobil (0,60 proc.), Alcatel-Lucent (4,15 proc.).

Spadały akcje: Apple (0,68 proc.), Yahoo (0,39 proc.), Microsoft (0,40 proc.), Facebook (3,97 proc.), Wells Fargo (0,09 proc.), Hewlett-Packard (0,42 proc.), General Motors (1,40 proc.) - spółka ma problemy techniczne ze swoimi samochodami w Chinach; Ford (0,20 proc.), Groupon (2,34 proc.), Citigroup (017 proc.), Delta Air Lines (3,05 proc.) - po informacjach o błędzie, który spowodował naliczenie pasażerom zdecydowanie niższych opłat za korzystanie z usług tej linii. Twitter zanotował największy jednodniowy spadek od debiutu, bo aż o 13,04 proc.

Wzrosła natomiast rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA - do najwyższej wartości od lipca 2011 roku. Analitycy oczekują jej dalszego wzrostu.