Indeksy GPW bez wyraźnego kierunku, złoty znów pod presją

Pierwsza część dzisiejszej sesji na GPW przebiega w stosunkowo spokojnej atmosferze. Gorzej jest w przypadku złotego.

Publikacja: 12.09.2023 12:55

Indeksy GPW bez wyraźnego kierunku, złoty znów pod presją

Foto: Fotorzepa/ Grzegorz Psujek

Wczoraj na warszawskiej giełdzie byki próbowały odrabiać straty, jakie poniosły w ubiegłym tygodniu. Wydawało się, że z rynkowej batalii wyjdą nawet zwycięsko. WIG20 przez większą część dnia był bowiem na plusie. Niedźwiedzie jednak też udowodniły, że trzymają się mocno i ostatecznie główny wskaźnik stracił 0,1 proc. Dzisiaj, przynajmniej na razie, również trwa przeciąganie liny. Mieliśmy już momenty wzrostowe i nadzieje na to, że byki przejdą do ataku. Szybko jednak też są one gaszone. Efekt jest taki, że po trzech godzinach handlu WIG20 był praktycznie na "zero". Słabiej prezentuje się mWIG40, który traci około 0,5 proc. Na symbolicznym plusie jest sWIG80. Na razie wciąż więc można mówić o trwającej korekcie na GPW.

Patrząc na szeroki rynek widać m.in. słabość Pepco. Akcje tej firmy tracą ponad 4 proc. W tle jest m.in. kolejna zmiana prezesa. Rezygnacja prezesa uderzyła też w notowania Big Cheese Studio. Papiery tej firmy są przeceniane o ponad 10 proc.

Mieszane nastroje widzieliśmy na rynkach azjatyckich. Dobrze prezentował się przede wszystkim Nikkei225, który zyskał prawie 1 proc. Na drugim biegunie był z kolei Kospi, który stracił 0,8 proc.

Czytaj więcej

Kolejny ciężki, a momentami bardzo ciężki dzień złotego

Europa też ma problem z obraniem jednego kierunku. DAX spada 0,4 proc., a francuski CAC40 0,1 proc. Po drugiej stronie barykady jest m.in. hiszpański Ibex35, który rośnie 0,3 proc.

Dużo dzieje się na rynku walutowym, przynajmniej jeśli chodzi o złotego. Ten znów jest mocno wyprzedawany. Traci około 1 proc. zarówno względem dolara czy też euro.

Dzisiejszy kalendarz makro raczej nie rozpieszcza. Dostaliśmy już odczyt niemieckiego indeksu ZEW, który był lepszy od oczekiwań. Pierwszy prawdziwy test rynkowy jednak dopiero jutro, wraz z odczytem inflacji w Stanach Zjednoczonych.

Wczoraj na warszawskiej giełdzie byki próbowały odrabiać straty, jakie poniosły w ubiegłym tygodniu. Wydawało się, że z rynkowej batalii wyjdą nawet zwycięsko. WIG20 przez większą część dnia był bowiem na plusie. Niedźwiedzie jednak też udowodniły, że trzymają się mocno i ostatecznie główny wskaźnik stracił 0,1 proc. Dzisiaj, przynajmniej na razie, również trwa przeciąganie liny. Mieliśmy już momenty wzrostowe i nadzieje na to, że byki przejdą do ataku. Szybko jednak też są one gaszone. Efekt jest taki, że po trzech godzinach handlu WIG20 był praktycznie na "zero". Słabiej prezentuje się mWIG40, który traci około 0,5 proc. Na symbolicznym plusie jest sWIG80. Na razie wciąż więc można mówić o trwającej korekcie na GPW.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Giełda
Wiesław Rozłucki: Na nieprawidłowości na GPW nie ma i nie będzie mojej zgody
Giełda
Nie ma mowy o bańce, największy potencjał ma GPW
Giełda
WIG20 dostał skrzydeł po danych z USA
Giełda
Były prezes GPW i członek zarządu bez absolutorium
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Giełda
Rynek IPO się budzi. Pierwszy prospekt opuścił zamrażarkę
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą