Od piątku rano akcje Getin Noble Bank nie są notowane na warszawskim parkiecie. Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych zdecydował o ich zawieszaniu i wykluczeniu z obrotu w konsekwencji rozpoczęcia przymusowej restrukturyzacji banku przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

GPW informuje, że zlecenia maklerskie na akcje GNB, przekazane na giełdę, a niezrealizowane do dnia 29 września 2022 r. (włącznie), tracą ważność, zaś zlecenia maklerskie na akcje GNB od 30 września 2022 r., nie będą przyjmowane.

Z kolei Bankowy Fundusz Gwarancyjny, podaje, że zgodnie z zasadą pokrywania przez właścicieli strat zagrożonego upadłością banku, akcje Getin Noble Bank S.A., podobnie jak obligacje podporządkowane zostały umorzone. Zarząd Getin Noble Bank S.A. uległ rozwiązaniu, a kompetencje rady nadzorczej zostały zawieszone. Administratorem GNB został wyznaczony przez BFG Paweł Małolepszy, pracami zarządu nowego banku pomostowego będzie kierował Adam Marciniak.

W ostatnim dniu notowań, w czwartek 29 września, kurs Getin Noble Banku na zamknięciu sesji wynosił 0,1477zł, to o 0,94 proc. mniej niż w dniu poprzednim i o ok. 64 proc. mniej niż rok wcześniej. Umorzenie akcji i obligacji GNB dla akcjonariuszy oznacza, że papiery też przestają reprezentować jakiekolwiek prawa majątkowe wobec GNB. Ewentualnych roszczeń należy dochodzić w sądzie. Łączna kwota przeznaczona na ustabilizowanie sytuacji i pokrycie strat GNB banku to 10,34 mld zł.

Ciekawe, że z tej łącznej kwoty ponad 10 mld zł pochodzi ze środków BFG, a 3,47 mld ze środków Systemu Ochrony Banków Komercyjnych (SOBK), a który składa się osiem największych banków komercyjnych (to Alior Bank S.A., Bank Millennium S.A., Bank Pekao S.A., BNP Paribas Bank Polska S.A., ING Bank Śląski S.A., mBank S.A., Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A., Santander Bank Polska S.A). Na konferencji prasowej prezes BFG Piotr Tomaszewski podkreślał, że koszty przeprowadzenia przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku nie wpłyną na wzrost składek sektora bankowego.

Czytaj więcej

Getin Noble Bank Czarneckiego przestaje istnieć. BFG: pieniądze klientów są bezpieczne