Hindenburg niewiele zarabia na przecenach LPP

Spółka, która stworzyła raport uderzający w LPP, mogła zarobić na tym maksymalnie 64 mln zł.

Publikacja: 19.03.2024 03:00

Hindenburg niewiele zarabia na przecenach LPP

Foto: materiały prasowe

Ile mogła zarobić na piątkowym spadku notowań LPP firma Hindenburg? W tym przypadku można snuć jedynie domysły. Pewną informacją jest jedynie to, że amerykański podmiot zajął krótką pozycję na akcjach LPP. Nie wiadomo jednak, jak duża była to pozycja i jaką formę faktycznie przybrała. Oszacowanie tego, ile Hindenburg mógł zarobić na spadku, jest o tyle trudne, że w rejestrze krótkiej sprzedaży prowadzonym przez KNF nie ma o tym wzmianki. Te są podawane do publicznej wiadomości, kiedy pozycja osiąga co najmniej 0,5 proc. kapitału danej spółki. Teoretycznie Hindenburg, aby nie ujawniać się ze swoją pozycją, mógł zająć ją poniżej progu 0,5 proc. Wtedy wartość takiej pozycji na koniec czwartkowej sesji wynosiłaby około 165 mln zł. Zakładając, że pozycja została zamknięta przy piątkowym dołku notowań, Hindenburg zarobiłby na niej około 64 mln zł. To oczywiście tylko teoretyczne wyliczenia. Brokerzy wskazują, że amerykańska firma mogła grać na spadki chociażby poprzez pozycje syntetyczne, np. w postaci swapów na akcje w dużych bankach. Takie podejście nie rodziłoby obowiązku zgłaszania krótkiej pozycji do rejestru KNF.

Czytaj więcej

LPP podnosi rękawicę i odpiera zarzuty Hindenburg

W przeszłości raporty Hindenburg Research wywoływały ostre przeceny m.in. spółek związanych ze znanym amerykańskim inwestorem Carlem Icahnem, indyjskim miliarderem Gautamem Adanim czy też z Jackiem Dorseyem, założycielem Twittera. Przeceny spółek związanych z tymi trzema postaciami sięgnęły łącznie 173 mld USD. Hindenburg Research na każdej z nich mógł jednak zarobić co najwyżej po kilkadziesiąt milionów dolarów.

Na przykład w maju 2023 r. Hindeburg Research opublikowała raport mówiący, że holding Icahn Enterprises zawyża wartość swoich aktywów. W reakcji na te doniesienia majątek Carla Icahna, właściciela tego holdingu, zmniejszył się w ciągu czterech tygodni o 17 mld USD. Z danych firmy S3 Partners wynika natomiast, że wszyscy inwestorzy zajmujący wcześniej krótkie pozycje na akcjach Icahn Enterprises mogli łącznie zarobić 56 mln USD. Oczywiście pod warunkiem, że wszyscy wyszli z tych pozycji w idealnym momencie.

W styczniu 2023 r. Hindeburg Research opublikował raport mówiący, że spółki należące do Gautama Adaniego stworzyły mechanizm pompowania cen swoich akcji, a także zawyżały zyski oraz wysokość aktywów. W ciągu kilku dni od publikacji tego raportu ich akcje bardzo mocno traciły. Na przykład kapitalizacja spółki Adani Enterprises spadła o połowę. Wyliczono potem, że Hindenburg Research mogła zarobić na krótkiej sprzedaży ich papierów co najwyżej 50 mln USD. Zajmowała ona wcześniej krótkie pozycje na obligacjach dolarowych grupy Adaniego, a tych papierów było na rynku stosunkowo niewiele. Mogła też sprzedawać na krótko kontrakty na akcje jednej ze spółek Adaniego notowanych na giełdzie w Singapurze.

Analitycy wskazują, że Hindenburg Research prawdopodobnie niewiele zarobiła też na grze przeciwko Block, czyli spółce Jacka Dorsaya. Krótkie pozycje na jej akcjach były najprawdopodobniej sporo mniejsze niż w czasie gry przeciwko spółkom Adaniego.

Hindenburg Research została założona w 2017 r. przez Nathana Andersona, inwestora znanego z tropienia afer w spółkach. Od 2020 r. opublikowała ona raporty uderzające w ponad 30 spółek. Pierwszego dnia po publikacjach akcje tych firm traciły średnio 15 proc.

Ile mogła zarobić na piątkowym spadku notowań LPP firma Hindenburg? W tym przypadku można snuć jedynie domysły. Pewną informacją jest jedynie to, że amerykański podmiot zajął krótką pozycję na akcjach LPP. Nie wiadomo jednak, jak duża była to pozycja i jaką formę faktycznie przybrała. Oszacowanie tego, ile Hindenburg mógł zarobić na spadku, jest o tyle trudne, że w rejestrze krótkiej sprzedaży prowadzonym przez KNF nie ma o tym wzmianki. Te są podawane do publicznej wiadomości, kiedy pozycja osiąga co najmniej 0,5 proc. kapitału danej spółki. Teoretycznie Hindenburg, aby nie ujawniać się ze swoją pozycją, mógł zająć ją poniżej progu 0,5 proc. Wtedy wartość takiej pozycji na koniec czwartkowej sesji wynosiłaby około 165 mln zł. Zakładając, że pozycja została zamknięta przy piątkowym dołku notowań, Hindenburg zarobiłby na niej około 64 mln zł. To oczywiście tylko teoretyczne wyliczenia. Brokerzy wskazują, że amerykańska firma mogła grać na spadki chociażby poprzez pozycje syntetyczne, np. w postaci swapów na akcje w dużych bankach. Takie podejście nie rodziłoby obowiązku zgłaszania krótkiej pozycji do rejestru KNF.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse
Blisko przesilenia funduszy obligacji długoterminowych
Finanse
Babciowe jeszcze w tym roku. Ministerstwo zapewnia, że ma środki
Finanse
Wschodzące gwiazdy audytu według "Rzeczpospolitej"
Finanse
Szanse i wyzwania na horyzoncie
Finanse
Badania w czasach niepewności