Marzena Okła-Drewnowicz stanęła na czele świeżo powołanego ministerstwa do spraw polityki senioralnej. To jeden z ukłonów gabinetu Donalda Tuska w stronę kobiet i osób starszych. Zgodnie z obietnicami wyborczymi Koalicji Obywatelskiej, rząd stworzy zachętę do aktywizacji zawodowej kobiet opiekujących się dziećmi poprzez tzw. babciowe w wysokości 1500 zł miesięcznie. Kolejnym flagowym projektem kolacji jest bon senioralny, który wzbudził wiele pytań i wątpliwości. Ministra Marzena Okła-Drewnowicz tłumaczy, dla kogo jest przeznaczony.
Czytaj więcej
Typowana przez dłuższy czas na ministra rodziny i polityki społecznej, Marzena Okła-Drewnowicz ostatecznie została wybrana na ministra do spraw pol...
Bon senioralny dla pracujących, którzy nie mogą zająć się bliskimi
– Bon senioralny ma być formą wsparcia dla osób, które pracują i nie mogą zająć się bliskimi, sposobem na organizację usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania osób starszych wymagających opieki – wyjaśniła ministra ds. polityki senioralnej w wywiadzie dla Business Insider Polska.
– Nie będzie miał formy gotówkowej, ale będzie nim można zapłacić za usługę. Spodziewamy się, że kiedy taki instrument finansowy pojawi się na rynku, samorządom będzie się opłacało zatrudniać asystentów i opiekunów dla osób potrzebujących wsparcia ze względu na wiek – dodała Marzena Okła-Drewnowicz.
Jak zaznaczyła, jest to wielowymiarowy projekt, którego realizacja wymaga dużo pracy i czasu. – Tego nie da się zrobić z dnia na dzień, bo cały ten system trzeba najpierw stworzyć. Dziś możliwości wsparcia są zróżnicowane i punktowe, wiele zależy od miejsca zamieszkania. Inaczej jest w dużym mieście, inaczej w mniejszym, a najtrudniejsza sytuacja panuje na obszarach wiejskich – stwierdziła Okła-Drewnowicz.
Czytaj więcej
Nie tylko deklaracje podczas exposé, ale i sam skład nowej Rady Ministrów wskazuje, że Koalicja 15 Października chce odpowiedzieć na zmiany a także...
Szefowa nowego resortu zapewniła jednocześnie, że projekt bonu senioralnego jest już gotowy. – Dopiero teraz mamy jednak narzędzia, by przerodził się w dobrze skonsultowaną ustawę. Nie możemy sobie pozwolić na eksperyment na żywym człowieku. Przed wdrożeniem programu usiądziemy do rozmów z seniorami i samorządowcami. One pozwolą nam wprowadzać te zmiany mądrze i według odpowiedniego harmonogramu – podkreśliła.