Polacy przez drożyznę wybierają zakup na raty. Trend będzie się nasilać

Ponad 60-proc. wzost liczby kredytów ratalnych w tym roku pokazuje, że Polacy mają kłopoty z dopięciem budżetów w obliczu poważniejszych wydatków.

Aktualizacja: 04.07.2023 06:10 Publikacja: 04.07.2023 03:00

Polacy przez drożyznę wybierają zakup na raty. Trend będzie się nasilać

Foto: Adobe Stock

Dane BIK pokazują, że od miesięcy coraz większa grupa konsumentów jest zainteresowana kredytami ratalnymi. Ale w ślad za ponad 60-proc. wzrostem liczby udzielonych kredytów nie idzie analogiczny wzrost w ujęciu wartościowym. Dominują bowiem pożyczki na mniejsze kwoty. – Tak wysoka dynamika niskokwotowych kredytów ratalnych to w większości efekt przekształcania zobowiązań z odroczonym terminem płatności w kredyt ratalny poprzez zakup wierzytelności przez banki – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

– Podobnie jak w całym 2022 r. ujemną dynamiką sprzedaży charakteryzowały się kredyty ratalne na wysokie kwoty, tj. z przedziału powyżej 10 tys. zł – dodaje. W ujęciu ilościowym ich liczba spadła w tym roku 6,4 proc., a wartościowo – 3,5 proc.

Internet też zyskuje

Zainteresowanie ratami widać też w sklepach online. Jak wynika z badania dla Izby Gospodarki Elektronicznej, do wybrania rat podczas zakupów w sieci najbardziej skłania konsumentów opcja rat 0 proc. – wskazało na nią 23 proc. ankietowanych. Do wyboru tej opcji skłania ich szybka decyzja o przyznaniu kredytu (do kilku minut), załatwienie formalności online czy możliwość dokonania zakupu mimo braku środków finansowych.

Czytaj więcej

Katarzyna Kucharczyk: Częstsze zakupy na raty świadectwem złej sytuacji Polaków

Widzi to też operator Tpay, sprawdzając, w jakich branżach sklepy sprzedawców internetowych współpracujących z nim zanotowały największe wzrosty pod względem płatności ratalnych online od Banku Pekao SA. Na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy największe wzrosty w liczbie transakcji zanotowały takie branże, jak budownictwo i narzędzia specjalistyczne, reklama i media, sklepy i usługi sportowe, oraz zdrowie i uroda – mowa nawet o kilkusetprocentowych skokach.

– Polski e-commerce rozwija się bardzo dynamicznie, a rodzimy konsument na tyle mocno docenia możliwości, jakie dają zakupy online, że możemy pokusić się o stwierdzenie, iż ten trend zakupowy pozostanie z nami już na zawsze – mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej. To także efekt rozwijania oferty nowych metod płatności.

– Sprzedawcy mają możliwość wprowadzenia do swoich e-commerce’ów intuicyjnej bramki płatniczej, która pozwala klientom na łatwą i szybką płatność za e-zakupy z możliwością skorzystania z atrakcyjnej oferty ratalnej banku, dostosowanej właśnie do urządzeń mobilnych – mówi Dawid Cichy, szef sprzedaży w Tpay.

Sklepy też na fali

– Poza wzrostem wrażliwości na cenę klienci poszukują aktywnie atrakcyjnych ofert finansowania, które zapewnią im dostępność potrzebnych produktów i usług. Poza tradycyjnymi formami finansowania – jak leasing czy raty, których popularność utrzymuje się mimo wyższych wymagań wobec kredytobiorców – obserwujemy rosnące zainteresowanie wynajmem sprzętu – mówi Andrzej Jackiewicz, prezes MediaMarktSaturn. – Coraz więcej klientów korzysta z oferty odkupu używanych sprzętów mobilnych, co poza aspektem ekologicznym daje możliwość pozyskania dodatkowych środków na kolejne zakupy – dodaje.

– Rosnącej popularności systemów ratalnych służą również promocje typu 50/50 z odroczeniem płatności i pierwszej racie spłacanej dopiero za pół roku lub bardzo popularna w promocja „1 rata gratis”, która – nawet jeśli nie planowaliśmy rozłożenia zakupów na raty – jest dobrą okazją do zyskania dodatkowego kilkuprocentowego rabatu – mówi Michał Mystkowski, rzecznik sieci Media Expert. – Od 1 lipca dokumenty cyfrowe są powszechnie traktowane na równi z dokumentami tradycyjnymi, co zapewne sprzyjać będzie również spontanicznym decyzjom o ratalnych sposobach finansowania zakupów przez klientów, którzy na co dzień nie noszą przy sobie dowodu osobistego, w przeciwieństwie do smartfona – dodaje.

Ponieważ ceny, zwłaszcza sprzętu elektronicznego czy innych kategorii kupowanych dotąd na raty, nadal rosną, można spodziewać się dalszego wzrostu tego sektora.

Dane BIK pokazują, że od miesięcy coraz większa grupa konsumentów jest zainteresowana kredytami ratalnymi. Ale w ślad za ponad 60-proc. wzrostem liczby udzielonych kredytów nie idzie analogiczny wzrost w ujęciu wartościowym. Dominują bowiem pożyczki na mniejsze kwoty. – Tak wysoka dynamika niskokwotowych kredytów ratalnych to w większości efekt przekształcania zobowiązań z odroczonym terminem płatności w kredyt ratalny poprzez zakup wierzytelności przez banki – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse
Niemcy dały zgodę na wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów
Finanse
G7 i UE chcą przejąć dochody z rosyjskich aktywów. MFW broni Kremla
Finanse
Byli studenci MIT ukradli 25 mln dol. w kryptowalucie. Zajęło im to 12 sekund
Finanse
Stan wiedzy o finansach jest w Polsce bardzo słaby
Finanse
Rośnie unijne wsparcie start-upów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?