Upadłość konsumencka to proces zarezerwowany dla konsumentów, czyli osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej Z upadłości konsumenckiej nie mogą skorzystać również osoby fizyczne będące wspólnikami albo komandytariuszami w spółkach jawnych, partnerskich, komandytowych i komandytowo-akcyjnych – dla nich i dla przedsiębiorców przeznaczone jest postępowanie upadłościowe na zasadach ogólnych (upadłość konsumencka jest szczególnym trybem upadłości).
Upadłość konsumencką ogłasza sąd. Pierwszym krokiem powinno być więc złożenie i opłacenie wniosku (aktualna stawka to 30 zł) do sądu właściwego dla miejsca stałego pobytu dłużnika. W zależności od preferencji, wiedzy i doświadczenia można to zrobić to samodzielnie lub zlecić cały proces wyspecjalizowanej kancelarii prawnej. Co ważne, posiedzenie sądowe o upadłość konsumencką ma charakter niejawny, odbywa się więc bez udziału wnioskodawcy, dlatego ważne jest drobiazgowe przygotowanie potrzebnych dokumentów i przemyślane uargumentowanie spełnienia przesłanek upadłości przewidzianych przez prawo.
Postepowanie upadłościowe
Jeśli sąd ogłosi upadłość konsumencką, rozpocznie postępowanie upadłościowe właściwe, z udziałem syndyka. Jego zadaniem będzie ustalenie masy upadłościowej złożonej z wszystkich elementów majątku dłużnika, spieniężenie jej i przekazanie środków na spłatę roszczeń wierzycieli. Na tym etapie zawieszeniu, a następnie umorzeniu ulegają także wszelkie postępowania ze strony wierzycieli. Jeśli do tej pory małżonkowie pozostawali we wspólnocie majątkowej, dochodzi do powstania rozdzielności.
Czytaj więcej
Ponad 2 mln uchodźców przyjęła już Polska. Fala migracji mocno zmienia nasz rynek nieruchomości.
Alternatywnym dla upadłości rozwiązaniem wprowadzonym przez nowelizację ustawy z 2020 roku jest możliwość wnioskowania o zawarcie ugody z wierzycielem. Pozwala ono skrócić i uprościć cały proces, unikając tym samym negatywnych konsekwencji zgłaszania upadłości.
Komu ile
Prowadzona przed sądem upadłość konsumencka zmierza do ustalenia, jakim osobom, w jakiej wysokości oraz w jakich terminach, dłużnik będzie zobowiązany spłacić swoje zadłużenie, przy uwzględnieniu możliwości zarobkowych i kosztów utrzymania rodziny. W większości przypadków oznacza to, że można liczyć nie tylko na rozłożenie długów na raty, ale także na ich bardzo znaczne zredukowanie. Okres realizacji planu spłaty wierzycieli może wynosić maksymalnie do 7 lat.
Prawo upadłościowe gwarantuje zachowanie określonego w przepisach majątku ruchomego najpotrzebniejszego w życiu codziennym. Ochronie będzie podlegać również część dochodów uzyskiwanych po ogłoszeniu upadłości (np. z tytułu wynagrodzenia za pracę, ze świadczenia emerytalnego, rentowego itp.
- Wielu dłużników wierzy, że ogłoszenie upadłości konsumenckiej uwolni ich od spłaty zobowiązań. To prawda, trzeba jednak pamiętać, że jest to drastyczne rozwiązanie, które pozbawia dłużnika majątku, w tym także domu lub mieszkania. Upadłość ma na celu przede wszystkim spłatę zaległości wobec wierzycieli. Bankructwo można ogłosić w sytuacji, kiedy wartość długu przekracza wartość majątku i dłużnik nie jest w stanie go spłacić. Zawsze jednak o tym decyduje sąd – wyjaśnia Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Dla każdego
Od 1 stycznia 2015 r. do 24 marca 2020 r. połowa wniosków o upadłość była oddalana. Wymogiem ogłoszenia upadłości była przesłanka, aby była ona nie zawiniona przez dłużnika. Obecnie każde zgłoszenie upadłości przez dłużnika kończy się jej ogłoszeniem, a sąd rozstrzyga w jakiej wysokości (dostosowanej do aktualnej możliwości dłużnika) i przez jak długi okres (do 7 lat), dłużnik będzie spłacał zobowiązania.
Od 1 stycznia 2015 r., gdy zmieniono przepisy ułatwiające upadłość konsumencką do 31 grudnia 2021 r. łącznie ogłosiły ją 57 884 osoby wynika z analiz przeprowadzonych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej na podstawie ogłoszeń w Monitorze Sądowym i Gospodarczym oraz Krajowym Rejestrze Zadłużonych.
Według znowelizowanego prawa sąd zbada przyczynę niewypłacalności dopiero po ogłoszeniu upadłości. Podejmie wtedy decyzję o ewentualnej odmowie oddłużenia. Jednak może do tego dojść tylko wtedy, gdy dłużnik działał celowo, aby roztrwonić majątek, czyli ze złej woli i celowego pokrzywdzenia wierzycieli, np. biorąc kredyt na luksusowy samochód, którego z góry wiadomo, że nie będzie w stanie spłacić.
Dotąd na rozliczenie się z wierzycielami dłużnik miał 3 lata, teraz 7 lat. Nie zmieniła się jednak zasada, że pewne zobowiązania nie mogą być umorzone w ogóle. Należą do nich alimenty czy naprawienie szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia.
- Ogłoszenie bankructwa powinno być jednak ostatecznością. Dlatego kiedy zaczynamy mieć problemy z utrzymaniem płynności finansowej, trzeba reagować. Jeśli jesteśmy już na granicy wypłacalności, nie pożyczajmy dalszych kwot, bo to pogłębi problem. Najlepiej zawczasu porozumieć się z wierzycielem lub firmą windykacyjną, która jest w stanie ułożyć plan spłat, tak aby dłużnik wyszedł na prostą. Negocjatorzy mają duże doświadczenie i potrafią pomóc odzyskać równowagę finansową, ale nie można z tym czekać na ostatnią chwilę. Potrzebna jest wola i dyscyplina dłużnika – podkreśla Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.
Jak długo to trwa?
Od 24 marca 2020 r. wprowadzone zostało tzw. konsumenckie uproszczone postępowanie upadłościowe. W tej procedurze aktywność sądu ograniczona została do najważniejszych decyzji, takich jak ogłoszenie samej upadłości, ustalenie planu spłaty wierzycieli, a także rozpatrywanie ewentualnych skarg na czynności lub zaniechania syndyka. Postępowanie nie powinno trwać dłużej niż 6-8 miesięcy.
Prowadzenie upadłości w trybie uproszczonym nie zawsze jest możliwe. Jeśli okaże się, że sytuacja majątkowa dłużnika jest dość złożona (np. prowadził w przeszłości firmę, posiada znaczny majątek albo z nieuregulowanym stanem prawnym, ma bardzo wielu wierzycieli) postępowanie może być prowadzone w trybie zwykłym. Udział sądu jest wtedy znacząco większy, a postępowaniem kieruje sędzia – komisarz. Trwa ono z reguły co najmniej rok lub dwa lata.