Ministerstwo finansów Rosji podało, że w kwietniu deficyt budżetu zmniejszył się dwukrotnie z 121,3 mld rubli po I kw. do 60,3 mld rubli (6,64 mld zł). To tylko 0,1 proc. PKB.

Tym samym rosną szanse na bezdeficytowy budżet w tym roku. W ustawie budżetowej zapisano go na poziomie 1,5 proc. PKB (876,6 mld rubli tj. 96,94 mld zł). Teraz ministerstwo spodziewa się nawet lekkiej nadwyżki, w wypadku wysokich cen ropy w drugim półroczu.

W końcu kwietnia w prognozie ministerstwa podano, że deficyt spada szybo dzięki utrzymującym się cenom ropy ok. 120 dol./baryłka.

Największą nadwyżkę finanse publiczne rosji miały w 2006 r (+8,2 proc. pkb). W 2009 r nastąpiło gwałtowne załamania rosyjskiej  gospodarki (-10,4 proc.) i powolne wychodzenie. W minionym roku, choć zaplanowano deficyt, ostatecznie dzięki drogim surowcom pojawiła się nadwyżka 0,8 proc. PKB.

Rosyjski budżet tworzony jest w oparciu o śr. cenę ropy. W 2011 r założono 75 dol. dla marki Urals, a cena wyniosła 110 dol..

Na ten rok zapisano 100 dol. i 1,5 proc. deficytu na koniec roku.