Jak wynika z analiz Komisji Europejskiej dzięki niej Wspólnota Europejska zyska rocznie 137 milionów euro.
Jest to więc niewątpliwa szansa dla polskich przedsiębiorców, którzy będą mogli wchodzić na rynki Peru i Kolumbii. Duże rynki, bo to dwa duże państwa Ameryki Łacińskiej (Peru 29,5 miliona ludności, a Kolumbii – 47 milionów).
Z Unii Europejskiej do Kolumbii i Peru eksportuje się przede wszystkim samochody oraz ich części, chemikalia, farmaceutyki, elektronikę, tekstylia, odzież, obuwie i maszyny.
Zaś z Peru Polska importuje głównie rudy i koncentraty miedzi, kawę, świeże winogrona, filety rybne mrożone i owoce morza. A do Peru eksportuje wyroby stalowe, nawozy, także urządzenia, jak wyłączniki, przełączniki i przewody elektryczne, przetwory mleczne, jak mleko w proszku, śmietana, serwatka.
Z Kolumbii Polska importuje węgiel kamienny, banany, kawę, owoce cytrusowe i trzcinę cukrową, a eksportuje tam chemikalia, głównie mocznik, żarówki, wyroby stalowe, maszyny drukarskie, pojemniki na gaz i kosmetyki.
- Ratyfikacja tej umowy oznacza zacieśnienie dalszej współpracy między Unią Europejską a Peru i Kolumbią w takich dziedzinach, jak bezpieczeństwo międzynarodowe, zapobieganie konfliktom regionalnym, wspólne działania na rzecz zwalczania międzynarodowego terroryzmu, na rzecz zwalczania produkcji narkotyków, przemysłu narkotykowego i przestępczości zorganizowanej, chodzi również o postęp w dziedzinie odpowiedniej i skutecznej ochrony praw intelektualnych – dodaje Senator Dorota Czudowska, zastępca przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Senatu RP. – I dodaje: Inne korzyści to tworzenie nowych miejsc pracy, kreowanie wzrostu gospodarczego w Europie, likwidacja barier dla eksporterów produktów przemysłowych i rybołówstwa z Unii Europejskiej do Peru i Kolumbii.