– Rozdrapałem tu tylko powierzchnię. Myślę, że jest tu jeszcze jeden rozdział – powiedział Gary Oldman, który za rolę Winstona Churchilla w filmie „Czas mroku” otrzymał Oskara. – Może to będzie film, może coś w telewizji – podkreślił. 

Czytaj także: Oscary 2018: Gary Oldman o swoim pierwszy Oscarze

 

 

Jak informuje „The Telegraph”, Oldman zaczął również prace nad sztuką teatralną na podstawie opowiadania Winstona Churchilla z 1947 roku. – Pracowałem z prawnukiem Winstona Churchilla, Randolphem, i za jego zgodą podjąłem się adaptacji opowiadania „The Dream” –powiedział Oldman. 

W opowiadaniu Winston Churchill, malarz-amator, pracuje nad portretem zmarłego ojca, lorda Randolpha Churchilla, kiedy odwiedza go jego duch. Polityk próbuje w komicznym i wzruszającym dialogu wyjaśnić swojemu ojcu wydarzenia ostatnich 50 lat. W momencie śmierci ojca Churchill miał zaledwie 20 lat.

Gary Oldman w rozmowie z Radio 4's Today powiedział, że w chciałby, aby w jego adaptacji w rolę Randolpha Churchilla wcielił się Sam West, który grał u jego boku w „Czasie mroku” jako polityk Anthony Eden.

Jak podkreśla „The Telegraph”, choć Churchill był płodnym historykiem i biografem, za życia opublikował mało opowieści fikcyjnych. Jego opowiadanie „Człowiek za burtą!” było chwalone między innymi przez autora „Draculi”, Brada Stokera.