Nagrał ponad 40 płyt i zagrał w przeszło 15 filmach.
- Jego muzykę kojarzono z eleganckim strojem, wystawnym życiem, najlepszymi trunkami i kobietami. Mnie najbardziej ujął smutek w jego glosie – wspomina Bruce Springsteen.
Frank Sinatra urodził się 12 grudnia 1915 roku w amerykańskim Hoboken w niezamożnej włoskiej rodzinie - stąd przezwisko Makaroniarz. Był jedynakiem, nieśmiałym odludkiem.
- Mama była bardzo surowa – wspominał w jednym z wywiadów.
Początki kariery Sinatry nie były wyjątkowe – brał udział w konkursach wokalnych, śpiewał dorywczo, często za grosze. Miał 20 lat, gdy zaczął występować w kwartecie Hoboken Four ze swoimi rodakami. Potem były kolejne coraz bardziej znane zespoły. Dzięki solowym występom w Paramount Theater na Broadwayu Sinatra trafił na czołówki gazet. Od pierwszego koncertu tysiące nastolatek pokochały go bez pamięci – archiwalia utrwaliły „sinatrans” czyli uczennice wpadające w trans na widok idola. Mówiono: „Sinatra śpiewa tak, jak kocha Clark Gable” – tak przekonująco wykonywał miłosne piosenki. Sława zaprowadziła go do Hollywood… Ale wyrzucano mu też coraz częściej, że nie walczył na wojnie – choć koncertował dla amerykańskich żołnierzy, że w wyborach w 1944 roku poparł demokratów. Śledzono też jego związki z przestępczym podziemiem.
Ożenił się ze swoją wieloletnią narzeczoną Nancy Barbato. Trójkę wspólnych dzieci kochał i starał się nimi zajmować.
- Był wspaniałym ojcem – wspominała Nancy narodziny pierwszego dziecka.
Za wzór wierności nie mógł uchodzić - kobiety doceniały jego nieprzeciętny czar, a on nie był obojętny na ich wdzięki. Romansował z Avą Gardner, którą potem nawet poślubił, choć nie na długo. Flirtował z Kim Novak, Nathalie Wood, Deborah Kerr, a nawet z Marylin Monroe. Nie przetrwało próby czasu jego ostatnie, trwające dwa lata małżeństwo z Mią Farrow, młodszą od niego o 30 lat.
Za rolę Angelo Maggio w filmie „Stąd do wieczności” dostał Oscara. Święcił też triumfy muzyczne - we współpracy z aranżerem Nelsonem Riddlem nagrał albumy, które weszły do kanonu amerykańskiej muzyki popularnej XX wieku. Koncertował w całych Stanach zjednoczonych i w Europie, ale od 1951 roku najczęściej można było go zobaczyć w Las Vegas – ówczesnej stolicy rozrywki i zorganizowanej przestępczości.
Sinatra wspierał ruch praw obywatelskich. Wielokrotnie uczestniczył w galach na cześć Martina Luthera Kinga. Przyjaźnił się też z Johnem Kennedym, młodym senatorem z Massachusetts i kandydatem na prezydenta. Frank wsparł Kennedy’ego, zaśpiewał nawet jego hymn wyborczy.
Umarł w 1998 roku, legenda trwa.
Drobiazgowa historia życia Sinatry (prawie czterogodzinna) – opowiadana jest w przeważającej części przez niego samego dzięki obfitym archiwaliom. Komentarze z offu bliskich, przyjaciół, znajomych stanowią uzupełnienie. Atutem filmu są także bogata warstwa ilustracyjna filmu.
Początek emisji dwuczęściowego dokumentu „Frank Sinatra – życie gwiazdy” (reż. Alex Gibney) w sobotę 22 sierpnia o 20. w Planete+.