Dla "Rzeczpospolitej"
Jan Nowicki,
aktor
To są sytuacje, gdy zwykle wypada milczeć. Nie spotykałem się w ostatnich latach z panem Tadeuszem... ale to chyba on powiedział, że śmierć o nim zapomniała.
Był mocnym, silnym Litwinem. Zmarł wielki gość, wspaniały, niewysokiego wzrostu. Niezapomniany reżyser, pisarz, przyjaciel Gustawa Holoubka. Ich rozmowy były słynne, zawsze się chciało ich słuchać.