O śmierci Kevina Turena poinformował portal Deadline. Informacje tę potwierdził także ojciec ojciec mężczyzny, Edward Turen, w oficjalnym oświadczeniu. „Kevin był tak niesamowicie wyjątkowy, że ten świat będzie mniejszy bez niego” – podkreślił.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci filmowca.
Czytaj więcej
W wieku 38 lat zmarł Matan Meir, producent wykonawczy niezwykle popularnego serialu „Fauda", którego akcja rozgrywa się we współczesnym Izraelu ora...
Nie żyje twórca serialu "Euforia"
Kevin Turen przez większość swojej kariery pełnił rolę producenta, bądź producenta wykonawczego – zarówno przy filmach pełnometrażowych, jak i krótkometrażowych. Pracował między innymi przy produkcjach takich jak "Siedem żyć", "Amerykańska zbrodnia", "Arbitraż", "Bez względu na cenę", "Narodziny narodu", "Złoczyńcy", "Cząstki kobiety", "Poroże", "Breaking", czy "Nieznośny ciężar wielkiego talentu".
Jednym z najbardziej znanych tytułów na koncie Turena była seria horrorów "X". Pierwszym wyprodukowanym przez niego serialem był zaś "Irma Vep".
W ostatnim czasie Turyn zasłynął dzięki niezwykle popularnym na całym świecie hitach HBO i HBO Max – seriach "Euforia" – która przyniosła mu nominację do nagród Emmy i BAFTA – oraz serial "Idol".
Swoje premiery w przyszłości będzie miało osiem tytułów, nad którymi pracował Kevin Turen.
Łącznie Turen pracował przy ponad 40 produkcjach.
Kevin Turen pozostawił żonę oraz dwóch synów. "Mimo wielu osiągnięć w Hollywood, największą pasją Kevina była jego rodzina i przyjaciele" - wspominał zmarłego Jay Penske, jego bliski przyjaciel. "Był dumny ze swoich dzieci" – podkreślił.