Informację o śmierci 27-letniego Austina Majorsa w oświadczeniu dla internetowego portalu TMZ potwierdzili bliscy aktora. „Był kochającym, artystycznym, błyskotliwym i życzliwym człowiekiem” – czytamy. "Austin czerpał wielką radość i dumę ze swojej kariery aktorskiej. Był aktywnym skautem i ukończył liceum jako salutatorian (drugi najlepszy uczeń w klasie — przyp. red.). Ukończył School of Cinematic Arts w USC z pasją reżyserowania i produkcji muzycznej" – podkreślono.

Z doniesień TMZ wynika, że przed śmiercią Austin Majors mieszkał w schronisku dla bezdomnych. Przyczyna śmierci nie została określona przez biuro koronera. Wciąż trwa śledztwo w sprawie śmierci aktora.

Czytaj więcej

Nie żyje Adam Rich, aktor znany m.in. ze "Słonecznego Patrolu"

Aktor najbardziej znany był dziecięcej roli Theo Sipowicza w produkcji "Nowojorscy gliniarze". Przez siedem sezonów serialu wcielał się w postać syna detektywa Andy'ego Sipowicza, którego grał aktor Dennis Franz. Epizodycznie pojawił się też w serialach "Jak poznałem waszą matkę", "Ostry dyżur", "Gotowe na wszystko” czy "Herkules".

- Większość ludzi zapamięta go jako młodego Theo Sipowicza w 'NYPD Blue' i głos Młodego Jima z 'Treasure Planet' Disneya, ale my zapamiętamy go jako troskliwą, hojną i życzliwą osobę, którą był - powiedział w oświadczeniu Philip Marcus, dyrektor w Clear Talent Group, która reprezentowała Majorsa przez kilka lat. - Talenty Austina były bezgraniczne - dodał.