Pierwsze zawody sportowe odbyły się ponoć trzy i pół tysiąca lat temu na greckiej Krecie. Ale to Olimpia dała sławę późniejszym igrzyskom.

Odbywające się wówczas zawody sportowe jednoczyły obywateli, a bohaterowie zachwycali publiczność swoimi wyczynami. Na czas igrzysk wygaszano spory i zawieszano wojny. Tak jak dziś – zmagania sportowe odbywały się co cztery lata. Najbardziej prestiżowe wydarzenia sportowe ku czci Zeusa miały miejsce w Olimpii, a brali w nich udział reprezentanci wszystkich miast greckich. Tam też znajdował się imponujący 13-metrowy posąg Zeusa dłuta Fidiasza, którego już dziś nie ma.

Zawodnicy składali olimpijską przysięgę przed sędziami, w której zobowiązywali się do uczciwego współuczestnictwa. – Im nie chodziło o rekordy, liczyło się tylko pokonanie przeciwnika – wyjaśnia w filmie znawca sportu antycznego.

Były biegi długie i sprint, niektóre konkurencje przypominały ćwiczenia wojskowe. Ich szczegóły techniczne tłumaczą fachowcy, a widzowie zobaczą rekonstrukcje. Młodzież walczyła z bykami, to wtedy też narodził się boks. Wyszkolenie wojskowe łączone było z prastarą tradycją.

Ówczesny skok w dal miał niewiele z tym współczesnym, wtedy, by osiągnąć lepszą odległość zawodnicy skakali ze specjalnym ciężarkami, które trzymali w dłoniach. Była to bardzo wymagająca technika.

Od początku pojawili się obserwatorzy tych zmagań, czyli widzowie, co dopingowało do wynajdywania coraz to nowych konkurencji. Wśród kibiców byli przede wszystkim mężczyźni. Oddawano cześć bogom. Składano wielkie ofiary ze zwierząt, Zeusowi na przykład, ze stu dorodnych byków. Jednak faktycznie – bogowie dostawali niewiele, gdyż zawodnicy i widzowie spożywali te wcale nie-resztki.

Ważną rolę odgrywała mitologia, niezwykłe historie opowiadano wieczorem przy ogniskach, gdy wszyscy odpoczywali po emocjonujących dziennych zmaganiach.

Wraz z końcem starożytności igrzyska zostały zakazane, stadiony zniszczone, a tajemnice tego sportowego święta utracone. Przez ostatnich 200 lat archeolodzy zdołali wykopać znaczną część ruin, a współczesna technika stwarza możliwość odtworzenia wielu tamtych okoliczności i pokazania cudów Olimpii, które zginęły bezpowrotnie.

Widzowie poczują nastrój Olimpii z czasów pierwszych igrzysk, zobaczą pejzaże, rekonstrukcje, animacje, które pozwalają zobaczyć to miejsce takim, jakim widzieli je starożytni Grecy.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Premiera frapującego francuskiego dokumentu „Olimpia. Narodziny igrzysk” w poniedziałek, 1 sierpnia o godz. 22 w Planete+.