Wśród jej najbardziej znanych zdjęć jest m.in. portret rozebranej Demi Moore w zaawansowanej ciąży, nagiego Johnna Lennona wtulonego w ubraną Yoko Ono (powstało kilka godzin przed tragiczną śmiercią artysty), a także fotografia Whoopi Goldberg w wannie pełnej mleka.
Leibovitz (ur. 1949) jest szefową działu fotografii „Rolling Stone” i „Vanity Fair”. Film o Annie nakręciła jej młodsza siostra, Barbara, która towarzyszyła jej przez rok z kamerą.
Widzowie zobaczą m.in. urokliwy rozległy dom Annie, którego większość wypełniają zdjęcia.
— Prowadzi kronikę naszego kraju — uważa Hillary Clinton.
— Stworzyła amerykański styl portretu — komplementuje ją Mick Jagger.
Ma dar obserwacji, umiejętność zmiany klimatu i nastroju.
—Dobre zdjęcia powstają wtedy, gdy fotograf staje się częścią tego, co fotografuje — wyjaśnia Annie.
Dlatego nie żałuje czasu, by poznać tych, których ma uwiecznić. Przed laty pojechała w trasę koncertową z Rolling Stonesami.
— Zastanawialiśmy się jak długo z nami wytrzyma, a ona sprawiła wszystkim niespodziankę — pamięta Keith Richards. — Zauważała rzeczy, które innym umykały.
W filmie opowiada, że nie odłożyła aparatu fotograficznego, nawet gdy umierała Susan Sontag, jedna z najbliższych jej osób.
— Ta praca nadal jest przygodą — pełna jest intensywnych chwil —mówi bohaterka filmu.
—Nie umiem odmawiać, gdy dostaję propozycję, dlatego ciągle pracuję na najwyższych obrotach.
Zwolniła nieco dopiero, gdy w jej życiu pojawiła się trójka dzieci, pierwsze, gdy miała już 51 lat...